Komentarze do artykułu

Kaczmarka wyśledził komputer i program "De'billing"

De'billing, czyli program analizujący połączenia telefoniczne, błyskawicznie dał prokuratorom dowody i pozwolił na zorganizowanie konferencji już w piątek - pisze "Rzeczpospolita".

Kaczmarka wyśledził komputer i program "De'bill... Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • "Korzystający z niego śledczy mają tylko jeden problem: doprowadzić
    do tego, by dane od operatorów telefonicznych dało się pozyskiwać w
    formie elektronicznej. Byłoby to nie tylko wygodniejsze, ale i
    znacznie tańsze."

    To co dostają te dane na papierze ? Czy może ustnie ? Bo jakoś nie
    mogę sobie wyobrazić żeby to nie było przekazywane w innej formie. W
    Polsce jest kilkanaście mln. telefonów. Z czego w Warszawie myślę że
    z 2 - 3 mln. I dostają informację o tym na papierze ?
    • Jeden głupi dwudziestu mądrych wykiwa a dwudziestu mądrych, jednego
      głupiego nie da rady. Ja widać debiling od 2 lat jest programem
      wiodącym. I bardzo skutecznym
      • baterię z telefonu (najlepiej w domu lub w miejscu pracy i dużo wcześniej przed spotkaniem) - to dla telefonów na zbonament. W wyjątkowych wypadkach korzystamy z telefonu pre paid, po każdym kontakcie lub kilku w niewielkim odstępie czasu kartę i telefon niszczymy. ( w komisach jest tego za bezcen, a lepiej wydać 50 zł, niż miec kłopoty)
        • Każdego można złapać.
          W twoim toku rozumowania jest luka, ale nie widzę potrzeby
          pokazywanie jej przestępcom.
          • Tylko czemu to się nie pochwalą, że oprócz wizyty w Marriocie był Kaczmarek
            także w Pałacu Namiestnikowskim? A może tego nie wychwyciło ich urządzenie?;)
            --
            -►Proroczy_Kabaret_Starszych_Panów◄-
            ⋙Kacza_tajemnica_Egiptu⋘
            • Debilling musi pochodzic od debil, a nie od bill-ing. Innego
              wyjasnienia nie ma.
                • Obawiam się. że stare dziady się obłowiły i spijają śmietankę a informatyk dostał co najwyżej dwa dni urlopu okolicznościowego he hehe hehehe
                  • katecheta napisał:

                    > Obawiam się. że stare dziady się obłowiły i spijają śmietankę a informatyk dost
                    > ał co najwyżej dwa dni urlopu okolicznościowego he hehe hehehe

                    Nie masz racji. To prokuratorzy musieli przedstawić algorytm, a informatyk jest
                    rzemieślnikiem od kodowania.

                    --
                    "Zachować w absolutnej tajemnicy, nawet w obliczu osobistego niebezpieczeństwa,
                    fakt współpracy z Wywiadem Wojskowym PRL oraz znane mi z tego tytułu sprawy i
                    osoby."
                    • go algorytm, HA, HA !!! Prawnicy nie umieją nawet składnego
                      logicznego prawa ułożyć i wdrożyć !!!
                      Pewnie informatyk dostał precyzyjne polecenie: "Wicie, chcielibyśmy
                      coś ale nie wiemy co więc siadajcie i róbcie ..."
                    • Bruachachacha. To rozumiem teraz na prawie wykłada się "projektowanie systemów
                      operacyjnych"? Zalgorytmizowanie obróbki billingów to zadanie dla studenta
                      drugiego roku informy. W sam raz na trzeci semestr. Na kolejnych latach można by
                      rozbudować formę o problem "jak najszybciej można przekazać informację od
                      Prezydenta do Krauzego przy założeniu, że jest to graf kierunkowy. Prezydent do
                      Krauzego nie może dzwonić, Krauze do Prezydenta tak."

                      Średnio rozgarnięty amator jest w stanie takie coś napisać. I to bez
                      "przedstawienia algorytmu" ("Dzięń dobły - panowie się poznają - pan informatyk,
                      pan algorytm")
                    • lwaw napisał:

                      > katecheta napisał:
                      >
                      > > Obawiam się. że stare dziady się obłowiły i spijają śmietankę a
                      informaty
                      > k dost
                      > > ał co najwyżej dwa dni urlopu okolicznościowego he hehe hehehe
                      >
                      > Nie masz racji. To prokuratorzy musieli przedstawić algorytm, a
                      informatyk jest
                      > rzemieślnikiem od kodowania.
                      >
                      Z całym szacunkiem upraszam się o nienadużywanie
                      pojęcia "informatyk" jako zbyt ogólnego, w tym przypadku mamy do
                      czynienia co najwyżej z programistą (dla niewtajemniczonych: jedna
                      ze specjalności informatycznych)
                • > Kaczyńskich na księżyc

                  Byłem przeciwnikiem Kaczyńskich ale skoro tylu przeciwników ujawniło się w necie
                  to znaczy że Kaczyńscy są skuteczni.
                  Brawo tak trzymać . Tym razem cała mają rodzina jak i większość znajomych
                  zagłosuje na PiS.
                  Okazuje się że można przetrzepać skórę szubrawcom .
                  Może tym razem więcej ludzi pójdzie do wyborów bo wraca nadzieja na sprawiedliwość .
                  • wroclawjacek napisał:

                    > Brawo tak trzymać . Tym razem cała mają rodzina jak i większość
                    > znajomych zagłosuje na PiS.
                    > Okazuje się że można przetrzepać skórę szubrawcom .
                    > Może tym razem więcej ludzi pójdzie do wyborów bo wraca
                    > nadzieja na sprawiedliwość.

                    A ja się naiwnie zastanawiam. jak PiS może liczyć, że się ktoś
                    nabierze na te tanie, przejrzyste sztuczki 8-)
                    Jakim "szubrawcom" PiS skórę przetrzepał przez te dwa lata ???
                    Za Rydzyka się wzięli? Lepperowi się krzywda stała?
                    Nagle odkryli, że sami się z szubrawcami zadają i ich do rządu, na
                    poważne stanowiska biorą.
                    Żenada.
                    • > A ja się naiwnie zastanawiam. jak PiS może liczyć, że się ktoś
                      > nabierze na te tanie, przejrzyste sztuczki 8-)
                      Jakie sztuczki?
                      Kaczyńscy i ekipa są bardziej skuteczni niż sobie to mogłem wyobrazić.
                      Głosowałem na Tuska bo miałem go za bardziej zrównoważonego niż Kaczyńscy.
                      Jak się pomyliłem można zobaczyć słuchając bełkotu Donalda który zszedł ponizej
                      poziomu Leppera.
                      Broniłem Giertycha w jego prostackich metodach . Rozumiałem metody Leppera . Ale
                      dziś gdy widzę że można zmieniać politykę metodami PiSu oraz jak zajadle PiS
                      jest atakowany przez trupy i frustratów politycznych to PiS zyskuje całkowite
                      moje poparcie pomimo tego że nie wszystkie metody wydają się dobre.
                      Nie pisz że ludzie się naiwnie nabierają na tanie sztuczki bo jeśli z afery
                      Kaczmarka nic nie wyjdzie to i tak dobrze że dobierają się do tyłka rozmaitym
                      cwaniaczkom politycznym , którzy biora się za politykę dla nabicia kabzy.

                      > Jakim "szubrawcom" PiS skórę przetrzepał przez te dwa lata ???
                      Nie musiał przetrzepać , ważne że próbował .
                      To daje nadzieję.
                      Dzięki samym próbom jest o połowę mniej szwindli już dziś.

                      > Za Rydzyka się wzięli?
                      Oczywiście. Rydzyk dziś musi popierać PiS bo wie że za niego inaczej by się wzięli.
                      Gdy Rydzyk przestanie byc groźny albo gdy PiS stworzy silny rząd to Rydzyk
                      dostanie to na co zasłużył pchając sie do polityki.

                      >Lepperowi się krzywda stała?
                      A co nie ?

                      > Nagle odkryli, że sami się z szubrawcami zadają i ich do rządu, na
                      > poważne stanowiska biorą.
                      A kiedy mieli to odkryć ?
                      Może zanim szubrawiec odkrył karty ?
                      To dzięki PO Kaczyński musiał z Lepperem tworzyć koalicję.
                      Porypany Tusk uniemożliwiał Rokicie zbliżenie z PiS-em.
                      Tak to my możemy 10lat bawić sie w polityczna ciuciubabkę.
                      Tylko PiS jest odpowiedzialny za Polskę.



                      > Żenada.
                      Żenada to jest jak słucham Olejniczaka ,Szmajdzińskiego, Tuska, Giertycha , Leppera.
                      Ich bełkot przypomina szczekanie wściekłych psów które są tchórzliwe i tylko
                      stadnie sa wstanie zaatakować.
                      Nie lubię Kaczyńskich ale jak słucham tego szczekania to kichy sie przewracają i
                      obrzydzenie bierze do TV i polityki.
                      Jedyna nadzieja w PiS-ie.
                      Myślę że dzięki ujadaniu przeciwników PiS w necie zmobilizuję się i przekonam
                      ok. 50 moich kolegów aby na PiS zagłosowali.
                      Kaczyńscy nie sa idealni ale po tej zawierusze widać jakie nieszczęście mogłoby
                      spotkać Polskę gdyby do władzy dorwało się PO SLD LiS lub inne tałatajstwo.
                      Gospodarka ważna ale bez sprawiedliwości ludzie będą mieli wszystko w D. tak jak
                      za komuny mieli.
                      Tu przydatne staje się przysłowie że ryba psuje sie od głowy , więc od głowy
                      trzeba zacząć naprawę .
                      W polityce liczy się skuteczność a bracia są niezwykle skuteczni.
                      Jeśli chcecie głosujcie na przegranych.


                      • Na wicepremiera, na szefa MSWiA, na szefa Policji, na szefa sportu...

                        I ty piszesz, ze oni czyszczą nasz kraj?!?!?!
                      • Ty jesteś nienormalny.
                        Nie podoba Ci sie PIS, tylko ich skuteczność.
                        I dlatego jesteś z nimi.
                        Wiesz co? Hitler też byl bardzo skuteczny.
                        Bylbyś orłem w szeregach.
                        • sal11 napisała: (do wroclawjacek)

                          > Ty jesteś nienormalny.
                          > Nie podoba Ci sie PIS, tylko ich skuteczność.
                          > I dlatego jesteś z nimi.
                          > Wiesz co? Hitler też byl bardzo skuteczny.
                          > Bylbyś orłem w szeregach.

                          Dokładnie!
                          Nieważne są metody, ważna skuteczność.
                          Może mafię jakąś (nie wiem, która tam teraz jest na chodzie) sobie
                          wybierzmy do rządu. 'Chłopaki' na pewno będą skuteczni. Jak będą
                          kogoś chcieli usunąć (jak teraz A.L. czy J.K.) to szybko sobie dają
                          radę, bez ceregieli z prokuraturą i sądami.

                          Stare powiedzenie, że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu,
                          doskonale pasuje do tego co robią Prawie_Sprawiedliwi. A poczynania
                          Ziobry są już tego kwintesencją.
                      • wroclawjacek napisał:

                        > Kaczyńscy i ekipa są bardziej skuteczni niż sobie to mogłem
                        > wyobrazić.
                        W czym oni są skuteczni?
                        Żadnej operacji nie udało im się dobrze zrobić.

                        > Nie pisz że ludzie się naiwnie nabierają na tanie sztuczki bo
                        < jeśli z afery Kaczmarka nic nie wyjdzie to i tak dobrze że
                        > dobierają się do tyłka rozmaitym cwaniaczkom politycznym,
                        > którzy biora się za politykę dla nabicia kabzy.
                        Jak to możliwe, że nie zauważyłeś, iż dobierają się tylko tym
                        cwaniaczkom, którzy im w danym momencie nie pasują.

                        Leppera długi czas bronili. Zamiatali pod dywan sprawę weksli, gdy
                        było trzeba, wyciągali gdy mieli na to ochotę a Andrju podskakiwał.

                        Kaczmarek? Kto go wziął do rządu, mimo że w aktach miał, iż w PZPR
                        zasłużony? Ktoś mu chociaż palcem pogroził gdy krył Putrę i resztę
                        towarzystwa w sprawie oczyszczalni scieków?

                        Rydzyk? Bronią go, biją pokłony, mówią że deszcz pada gdy on na nich
                        pluje.

                        > > Za Rydzyka się wzięli?
                        > Oczywiście. Rydzyk dziś musi popierać PiS bo wie że za niego >
                        inaczej by się wzięli.
                        > Gdy Rydzyk przestanie byc groźny albo gdy PiS stworzy silny rząd
                        > to Rydzyk dostanie to na co zasłużył pchając sie do polityki.
                        >
                        Limuzynę rządową?
                        Nie pisz, co będzie 'kiedyś jak'.
                        To mamy od dwóch lat już. "Zrobimy", "Zbudujemy", Uchwalimy"
                        a co jest każdy (no nie każdy jednak :-( ) widzi.

                        > >Lepperowi się krzywda stała?
                        > A co nie ?
                        >
                        Się zobaczy jeszcze.
                        Na razie zdziałali tyle, że już zawsze się będą wszyscy do tej mendy
                        zwracać "panie premierze".

                        >> Nagle odkryli, że sami się z szubrawcami zadają i ich do rządu, na
                        >> poważne stanowiska biorą.
                        > A kiedy mieli to odkryć ?
                        > Może zanim szubrawiec odkrył karty ?
                        Może było trzeba sprawdzić te karty zanim się mianowało na najwyższe
                        stanowiska w rządzie.
                        Obsadzenie 'siatki szubrawców' na szczycie MSWiA, CBŚ, Policji i PZU
                        na dokładkę ma być oznaką słynnego geniuszu stratega, czy też miarą
                        skuteczności PiS?

                        > To dzięki PO Kaczyński musiał z Lepperem tworzyć koalicję.
                        No nie!
                        Wszystkiemu jest winna PO.
                        Brak mi sił by to komentować.
                        Byłbym rozczarowany, gdyby PO w takiej sytuacji jak była i jaka jest
                        wchodził w jakieś koalicje z PiS.

                  • Nie przeszkadza Ci potencjalna perspektywa życia na podsłuchu? No to powodzenia,
                    bo mnie przeszkadza.
          • Jaka niby luka? identyfikowac moga po numerze telefonu na karcie SIM i po jakims
            numerze IMEI z aparatu. Jesli zmienisz jedno i drugie to niby jak beda mogli cie
            zidentyfikowac? NIE beda mogli.
            • kaaarooll napisał:

              > Jaka niby luka? identyfikowac moga po numerze telefonu na karcie
              SIM i po jakim
              > s
              > numerze IMEI z aparatu. Jesli zmienisz jedno i drugie to niby jak
              beda mogli ci
              > e
              > zidentyfikowac? NIE beda mogli.


              no,IMEI mozna skasowac,wystarczy zwrocic sie do
              odpowiedniego "specjalisty"...
              --
              nie dyktujcie mi mi co mam robić,to nie powiem wam dokad macie isć.
          • i in. wyżsi urzędnicy państwowi tak robią :-)

            --
            Swan
            ** Tebe wal się wraz z tym swoimi pomysłami **
          • Wyjęcie baterii czy karty z telefonu na szczęście nie jest jeszcze w
            naszej Ojczyźnie przestępstwem. I oby nigdy nie było. A przestępcy ?
            Oni sobie niestety poradzą. Znacznie lepiej niż przypuszczamy.
        • Jak ktoś nie lubi Wielkiego Brata tpo może robuić np. tak: swój
          telefon (włączony) wysyłamy przesyłką kurierską do kolegi na drugim
          końcu kraju, a sami używamy nigdy wcześniej nie używanej karty i
          nigdy nie używanego telefonu. Można też włączony telefon zostawić w
          skrytce na dworcu czy hipermarkecie. WAŻNE: systemy bilingów oprócz
          numerów SIM rejestrują także numery IMEI, więc włożenie karty pre-
          paid do swojego telefonu nic nie daje. Podobnie z telefonu pre-paid
          nie należy dzwonić do kogoś z kim mamy stały kontakt z telefonu
          abonamentowego - po nimerach IMEI można skojarzyć rozmówców. Można
          też nie wyłączać telefonu, ale go włożyć do metalowej puszki takiej
          jak od farby czy kawy. Traci całkowicie zasięg (powstaje puszka
          Faradaya). Ale wyjęcie baterii jest najpewniejsze. I jak mówił
          wielki napis na jednej z wielkopolskich lokomotywowni w okolicy
          Gniezna: COKOLWIEK ROBISZ, MYŚL !!! A najlepiej, to być nie tylko
          praworządnym obywatelem, ale również uczciwym człowiekiem - wtedy
          można spać spokojnie (do czasu).
        • nie da się ukryć, że operatorzy telefonii komórkowych wiedzą o nas dużo, mogą śledzić nasze miejsca pobytu, przy czym sami się oczywiście zgadzamy na taką inwigilację. rozwiązaniem jest telefon na kartę jak napisano w poprzednim poście. podobną wiedzę mają też banki, gdy dokonujemy płatności za produkty i usługi za pomocą karty. niestety, wraz z rozwojem techniki odpowiednie "służby" będą mogły uzyskać coraz więcej informacji o wybranym człowieku :((
          --
          Medyczny Katalog Stron , a tutaj Tarcza Antyrakietowa Katalog Stron dodaj swój serwis
    • i dlatego właśnie zrezygnowałem z telefonu komórkowego,a nawet gdy
      go mialem,zostawiałem w domu.
    • W tej dziedzinie Amerykanie pochwalili sie niedawno nowym
      osiagnieciem, a mianowicie: moga podluchiwac kazdego uzytkownika,
      nawet jesli telefon jest wylaczony. Podsluchuje sie nie tylko
      rozmowy telefonicznie, ale wszystko co sie wokol dzieje - jak w
      normalnym podsluchu. Nastepuje aktywacja mikrofonu w telefonie
      (uzytkownik o tym nie wie). Jedyna przeszkoda w nasluchu moze byc
      usuniecie baterii - potrzebna energia do pracy mikrofonu.
    • czy może jakiś pirat
      --
      ziobrzenie - inaczej krecenie, kłamanie, mataczenie.
      Nazwa pochodzi od Ziobro - największego krętacza IV RP
    • A guzik. Do programu nie wrzuca się wszystkich bilingów od wszystkich
      operatorów - a bilingi konkretnej osoby i konkretnego telefonu.
      Co wrzucisz - to masz. Wrzucili Kaczmarka, Kornatowskiego i Netzla.
      Widać nie wrzucili Krauzego, bo o telefonie do prezydenta było głucho.
      A kiedy wreszcie wrzucą Ziobro?
    • nazwa programu robi duże wrażenie
      --
      _____________________________________________________
      FotoAmatorszczyzna.blox.pl
    • Kochani rodacy zwróć cie uwagę że ostatnio dośc istotną sprawa stał
      sie problem czy podsłuch Kaczmarka i innych był legalny.
      Podana informacja ma "uwiarygadniać" tą legalnośc. Większość osób
      nie bardzo w nią wierzyła ze względu na ograniczenia czasowe. Nagle
      dowiadujemy się o istnieniu "genialnego" programu komputerowego...
      Ciekawostka co?
      Tyle że jest pewien haczyk - o ile prawdą jest że nie dostaja
      informacji w postaci elektronicznej. O ile optymalizacja algorytmu i
      pójście "na chama" w mocy obliczeniowej całej macierzy komputerów
      pracujacych nad jednym problemem może przyspieszyć znacznie analizę
      setek tysięcy(ile moze być ich?) połączeń dokonywanych w samej
      Warszawie to proponuje sobie wyobrazić ile czasu może trwać wydruk
      tych informacji a potem skaning i obróbka OCR. No i ile papieru na
      to pójdzie...
      --
      Grafika od nowego layout'u forum wywalić na zbity monitor!
      • Nie, na każdy konkretny billing muszą wystąpić osobno.
        Oni mają tylko te billingi, o które wystąpili do operatora.
        Program analizuje skąd i do kogo wykonano połączenie.

        Niestety, ma to jeden feler, o którym wspominał także Kaczmarek -
        operator ma rejestr, czyje billingi i komu wydał. Tego feleru nie
        ma podsłuch - tylko długotrwały wymaga zgody sądu, a zatem jest
        rejestrowany. Tu Kaczmarek odkrył "twórczy wkład" naszych służb -
        występują do sądu o podsłuch własnych czynnych agentów, którzy
        dzwonią do różnych osób, dzięki czemu te mogą znaleźć się
        w kręgu podejrzeń. Fajnie pomyślane, nie ma co.
        • Teraz zaczyna wygladać to idiotycznie w drugą stronę. Ile tak
          naprawde mógł połączeń wykonywać sam Kaczmarek? Kilka do maksymalnie
          kilkudziesięciu na dzień - ale to w wyjątkowych wypadkach. Po co do
          tego ekstra "program"? Do kogo też łatwo w zwykłej bazie danych to
          zrobić. Skąd - chyba chodzi o "miejsce" a nie numer bo jasne jest o
          jaki numer się prosi by uzyskac z niego billingi.

          Chyba że nie chodzi o billingi a informacje o godzinach logowania
          się do poszczególnyh komórek sieci i wizualizacji tego na ekranie w
          połączeniu z wizualizacją marszruty innej osoby na podstawie tych
          samych danych.

          To jednak może tylko służyć do potwierdzenia albo zaprzeczenia z
          góry założonej tezy, a nie "odkrycia" czegoś o czym sie nie wie.
          --
          Grafika od nowego layout'u forum wywalić na zbity monitor!
          • O rany. Tu chodzi o "odśmieszenie" premiera z jego "komputerowym modelem układu".
          • maaac napisał:

            > Teraz zaczyna wygladać to idiotycznie w drugą stronę. Ile tak
            > naprawde mógł połączeń wykonywać sam Kaczmarek? Kilka do
            maksymalnie
            > kilkudziesięciu na dzień - ale to w wyjątkowych wypadkach. Po co
            do
            > tego ekstra "program"? Do kogo też łatwo w zwykłej bazie danych to
            > zrobić. Skąd - chyba chodzi o "miejsce" a nie numer bo jasne jest
            o
            > jaki numer się prosi by uzyskac z niego billingi.
            >
            > Chyba że nie chodzi o billingi a informacje o godzinach logowania
            > się do poszczególnyh komórek sieci i wizualizacji tego na ekranie
            w
            > połączeniu z wizualizacją marszruty innej osoby na podstawie tych
            > samych danych.
            >
            > To jednak może tylko służyć do potwierdzenia albo zaprzeczenia z
            > góry założonej tezy, a nie "odkrycia" czegoś o czym sie nie wie.

            Dobre, to kiedy LK zostanie zatrzymany do wyjaśnienia? Wygląda na
            to, że jest w układzie.
      • Ziobro.
    • Nie wierzę w papier.
      Natomiast może dostają te dane PO FAKCIE, czyli mogą prześledzić drogę każdego
      podejrzanego, ale nie śledzą nas wszystkich na bieżąco, jakby chcieli? Więc nie
      tyle chodziłoby o postać elektroniczną w ogóle, co o jej bardzo konkretną formę.
    • hehehehehehehehehehehehehe nigdy sie tak nie uśmiałem
    • No to wspaniale. Już kiedyś słyszałem o takim genialnym komputerze.
      Nazwa "debiling", rzeczywiście prosta i jedyna w swoim rodzaju.
      A wszystko na papierze toaletowym.
      Gratuluję. Wy nas macie za kompletnych idiotów.
    • Trudne pytania ?
      Też się zastanawiam jak człowiek
      najbardziej w Polsce zorientowany
      w sprawie inwigilacji i podsłuchów
      mógł się tak dać nagrać ?
      • wygląda na to że nieprawda jest że każdy chodził podejrzewając coś,
        że jest nagrywany etc., de facto każdy chodził święcie przekonany że
        może wejśc do Maritoa dzwoniąc i nagrywając sie na kamerach
        mariotta, a potem jak gdyby nigdy nic powie - z Netzelem sie
        spotkałem:)))
        • 04.09.07, 11:00
          loppe napisał:

          > wygląda na to że nieprawda jest że każdy chodził podejrzewając coś,
          > że jest nagrywany etc., de facto każdy chodził święcie przekonany że
          > może wejśc do Maritoa dzwoniąc i nagrywając sie na kamerach
          > mariotta, a potem jak gdyby nigdy nic powie - z Netzelem sie
          > spotkałem:)))


          --
          "Zachować w absolutnej tajemnicy, nawet w obliczu osobistego niebezpieczeństwa,
          fakt współpracy z Wywiadem Wojskowym PRL oraz znane mi z tego tytułu sprawy i
          osoby."
    • Nr telefonu, nr IMEI, nr stacji bazowe, lokalizacja stacji bazowej. To można w
      15 min. w Excelu zrobić. Do tego jakiś prymitywny OCR jeżeli dane na papierze.
    • wszystkich niedowiarków utwierdzam w przekonaniu - macie racje.... a
      Wielki Brat czuwa.
      --
      Opinia jest jak dupa, każdy ma swoją.
      Ludzie wokół mnie
    • Napisz do niego!
      A oto mój list:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=68434583&a=68434583
      --------------
      PiS - partia ludzi brzydkich, głupich i złych.
    • Dobry kit dla ludu :)
    • Ktoś zapyta, co komputer ma wspólnego z Eihmannem, szefem KL
      Auschwitz?
      Już wyjaśniam. Jestem inżynierem i zawsze ciekawiły mnie
      rozwiązania techniczne oraz poszukiwania potanienia kosztów
      systemu.Ale jak czytałem, że gdy Eihmann dostał od Himmlera
      polecenie znacznie zwiększyć przepustowość wiadomych pieców i
      równocześnie obniżyć koszty działalności, to sprowadzenie przez
      Eihmanna i jego inżynierów problemu do czysto sfery techniczno-
      ekonomicznej powodowało, że po plecach przechodziły mi ciarki.
      Teraz mam podobne odczucia, gdy czytam, jak panowie prokuratorzy
      szukają z zapałem metod usprawnienia i potanienia systemu
      szpiegowania wszystkich posiadających telefony.Brrrr!!!!
    • nazwa pasuje jak ulał także dlatego że trudno pojąć Kaczmarka i jego
      wypieranie się:)
    • Kiedyś pojechałam na Nowodwory do przyjaciół,
      a na komórce cały czas był wyświetlany napis: Lasek Młociński?

      I często tak mam - jestem gdzieś, a wyświetla mi sie np.
      Milanówek, do którego jest kilkanaście km.
      • pipa_vipa napisała:

        > Kiedyś pojechałam na Nowodwory do przyjaciół,
        > a na komórce cały czas był wyświetlany napis: Lasek Młociński?
        >
        > I często tak mam - jestem gdzieś, a wyświetla mi sie np.
        > Milanówek, do którego jest kilkanaście km.

        To powoduje chwilowy zanik sygnału z najbliższego nadajnika, ale obróbka danych
        eliminuje możliwość twojego przemieszczania się z szybkością światła (zasada
        ciągłości)

        --
        "Zachować w absolutnej tajemnicy, nawet w obliczu osobistego niebezpieczeństwa,
        fakt współpracy z Wywiadem Wojskowym PRL oraz znane mi z tego tytułu sprawy i
        osoby."
    • a mnie zastanawia taka nagła aktywność medialna prokuratorów. Przez
      całe lata nie widać ich było na ekranach i w prasie (jeśli już to
      wypowiadali się bardzo ostrożnie i powoływali na tajemnicę śledztwa)
      a teraz proszę jak chwalą się tajnikami swojej pracy operacyjnej!
      Cóż to takiego się zmieniło? Czy oni tak sami z siebie poczuli
      potrzebę zaistnienia? Uznali, że im też należy się uznanie
      dla 'ciężkiej, mrówczej pracy'?
      To ja poproszę, żeby adwokaci też zaczęli opowiadać, jakimi metodami
      i ciężką pracą bronią swoich klientów.
      A także, żeby sędziowie ujawnili szczegóły narad i sposobów
      dochodzenia do bezstronnych orzeczeń!
      Aż dziw, że jeszcze nie powstał telewizyjny kanał tematyczny (albo
      nawet trzy), gdzie przedstawiciele tychże zawodów mogliby się
      ubiegać o uznanie widzów...

    • --
      Precz z ludnością cywilną!
przejdź do: 1-100 101-140
(101-140)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.