Premier: By naprawić państwo, nie tzrzeba szczuć !
Czytam gdieś w interneci co następuje:
Zwracam uwagę na jedną, olśniewającą, godną doktora honoris causa
wypowiedź.
"Unia Europejska tak, warunki nie".
Powalające. Może spróbować i innych kombinacji:
"Prawo jazdy tak, znaki drogowe nie"
"Akwarium tak, rybki nie"
"Morze tak, sól nie"
"Kredyt tak, odsetki nie"
"Muzyka tak, dźwięk nie"
"Rząd tak, premier nie"
itd.
Macie inne propozycje?
Dotyczyło to jakiejś wypowiedzi pana Andrzeja Leppera.
Moja odpowiedź, o dziwo, pasuje do komentarza w sprawie „straszenia
Narodu” nowym stanem wojennym. Oto co zaproponowałem, aby Naród
wreście poczuł się WOLNY, a nie ciągle był szczuty
przeciw „wyimaginowanym wrogom wewnętrznym”:
Dzień dobry panu.
Zachęcony pana fantazją i zaproszony do jej uzupełnienia fantazją
zrodzoną w moim mózgu, informuję pana uprzejmie, że i owszem mam
inne propozycje
Oto one:
„Prawo jazdy tak - znaki drogowe nie mogą być ignorowane”,
„Akwarium tak, rybki nie należy głodzić”,
„Morze tak, sól nie służy nerkom”,
„Kredyt tak, odsetki nie takie bandyckie jakie mamy w Polsce”,
„Muzyka tak, dźwięki nie takie, że aż uszy bolą”,
„Rząd tak, premier nie powinien zajmować się osobiście ściganiem
kogokolwiek, od tego jest policja”.
A co do ciągu dalszego, czyli oczekiwanego przez szanownego
pana „itd”, to jest on następujący, szanowny młody człowieku,
chociaż – jak pan zdążył się zorientować - nieco po mojemu, czyli w
oparciu o doświadczenie życiowe trwające, tak około ze 3 razy
dłużej niż doświadczenie życiowe szanownego pana, a ponieważ napewno
na pana i mojej drodze nie było identycznych doświadczeń życiowych,
siłą rzeczy moje poglądy musza się różnić od szanownego pana
poglądów, ale w ostateczności moje poglądy można je odczytać sobie
również w konwencji „coś tak”, „coś nie”:
1 - „WSZYSTKIE partie należy natychmiat rozwiązać, bez uzasadniania”.
Co ja uzasadniam następująco:
Partie są przeżytkiem powstałym w XVII -XIX wiecznej walce
jaśniepanstwa z wyrobnikami }i chołotą czy dziadami” gnębionymi i
ciemiężonymi przez tych jaśniepanów,
jak bydlęta jakie, do których można było nawet sobie strzelać na
ulicach, o innych formach torturowania nie spomnę. Sławne jest
powiedzenie jednego z rządzących „kul żałować nie należy” (żeby nie
było nieporozumienia, to podaję, że słowa te padły w Rosjii, gdzie
ludzi „pospolitych” traktowano poniżej godności psa myśliwskiego,
czy konia do karety. Lepiej nie było i w Polsce, Anglii i innych
krajach w owych „partyjnotwórczych XVII -XIW wiekach”. Dzisiaj o
przestrzeganie prawa pracy i godność „dziada” powinny martwić się
tylko związki zawodowe.
W każdej bez wyjątki partii gromadzi się więcej ludzi żądnych
władzy dla władzym, dla porachunków z inną partią i jej ludźmi, niz
ludzi chcąchcy NAPRAWDĘ służyć Narodowi. A Naród Polski sobie tego
nie życzy, by w partii walczono tylko stołki we władzach. Gdyby
szanowny pan miał przeciwne zdanie „o życzeniu Narodu”, to proponuję
Referendum Ogólnonarodowe”, ale tylko i wyłącznie na zasadach jakie
stosuje się w spisach ludności. Zamiast o warunki życia, ilość
mieszkających w lokalu, zaproponowac należy Narodowi do odpowiedzi
30 ZASADNICZYCH dla bytu Narodu pytań. Ze ździwienia szanowny pan
nie wyjdzie długo, gdy zobaczy co tak naprawdę Naród myśli o
pariach, stylu rządzenia, awanturach o stołki itd, itp.
Niestety „paryjni” to dobrze przeczuwają i na ŻADNE tego rodzaju
referendum zgody nie wyrażą, bo będzie to ich ostatni stołek, tak w
partii, jak i we władzach pozapartyjnych, a mających SŁUŻYĆ
Narodowi, a nie go dzielić, karcić i pouczać. To było możliwe w
wiekach, o których piszę wyżej, ale skutkowało rozwojem oporu, a
tymsamym i partii lewicowych. Oto dlaczego lewicy tak bardzo się
NIENAWIDZI. Odebrała panom darmowych wyrobników i niewolników. Iscie
katolicka postawa lewicy, a nie znajduje uznania u katolików.
Dlaczego?
2 -„W miejsce partii mogą powstawać WYŁĄCZNIE zrzeszenia
SPECJALISTÓW dowolnych zawodów”
3- „ Do Sejmu, Senatu i władz lokalnych DOWOLNEGO szczebla
mogą być wybierani, przyjmowani czy zatrudniani, TYLKO i wyłącznie
tacy obywatele, którzy przed powierzeniem im stanowiska, o które się
ubiegają, wykażą się odpowiednim do stanowiska WYKSZTAŁCENIEM –
dzisiaj śmiech ogarnia człowieka, gdy np. Instytutem Morskim kieruje
artysta gitarowy (co jest moim wymysłem, ale jakby popatrzeć
realnie, to fakty mało będą się różniły od mojej fantazji), - i
poddadzą się PUBLICZNEMU (transmisja ogólnopolska) egzaminowi
teoretycznemu i praktycznemu rozwiązywaniu zadań, które
wykonywałby, gdyby mu takie stanowisko powierzono.
Pod warunkiem, że nikt nie ma prawa stanowisk komukolwiek
powierzać, poza Naródem poprzez głosowanie. Głosowanie winno być
tylko i wyłącznie telefoniczne. Internmetowe lub SMSami. I na oczach
Narodu zliczane. Jak na różnych stosuje się już imprezach,
typu „Turniej Piosenki Europejskiej”.
Oczywiście, że Państwo powinno zdjąć kilka miliardów z wojska i z
urzedów ministerialnych i zamiast na szkolenie w mordowaniu innych
ludzi, czy bezproduktywne wysiadywanie w biurach, przeznaczyć je na
utworzenie POWSZECHNIE Dostępnego Systemu Głosowania Elektronicznego
(PoDoSyGEl).
Szanowny pan zaniemówi ze zdumienia, KOGO tak naprawdę Naród chce
widziec jako swoich rządzacych i swoich urzedników. A kto im płaci
pensje? NARÓD płaci. Więc i wybierać ich powinien Naród!
3 – Wszystkie dowolne oskarżenia innych, o cokolwiek sprzecznego z
prawem, winno być kierowane tylko do policji i prokuratury, które
KAŻDĄ informację winny rzetelnie sprawdzić, i na
zasadzie „domniemania niewinności” z braku dowodów przestępstwa
umorzyć.
Znając zapędy do gnębienie przeciwników partyjnych i nie tylko,
KAŻDE zgłoszenie przestępstwa winno być zarejestrowane jako „kolejny
numer czunu”, czyli przyjmujący zgłoszenie o przestępstwie winien
NAZWISKO zgłaszającego i sprawcy zastąpić NUMEREM SPRAWY. Dopiero
gdy przestępstwo będzie udokumentowane i udowodnione w 100%, można
je ujawnić ale TYLKO SĄDOWI. Prasa, TV Radio, winny mieć ZABRIONONY
dostęp do takich informacji, a ich rozgłaszanie winno być karanie
POZBAWIENIEM KONCESJI, ze skutkiem natychmiastowym.
Pekunia non „omlet”, będą posłuszni. Lisa wywalono w trosce o swój
byt, co dowodzi i racji mojego rozumowania.
Już szanownemu panu wyjasniam potrzebę takich rozwiązań.
A – ludzie się uspokoją o swój los i byt,
B – społeczeństwio przestanie zajmować się kryminalistami i
przestępstwami, bowiem od tego jest policja i prokuratura, a w
ostateczności sądy – gdy są PEWNE dodowy winy,
C - „uwolni się czas” - czas obecnie poświęcany w 99,99% na
słuchanie i oglądanie wypadków, mordewrstw, kradzieży, gwałtów, itd,
itp. Uwolniony czas, Naród poświęci pracy, wychowaniu, nauce,
rozrywce, zabawie, leczeniu, kulturze, turystyce, przyjaźni między
sobą – a nie warczenia na siebie, jak te psy wściekłe jakie. Czyli
zacznie NORMALNIE ZYĆ. A życie mamy jedno. Inkwizycja pokazała,
carowie, królowie, książęta, głupkowaci i chorzy na agresję
komuniści w ZSRR pokazali – innych nie wymieniam z litości – jak
LUDZIE - LUDZIOM mogą urządzić PIEKŁO na ziemi.
Zauważam szanowny panie, że pana wypowiedź nie należy do kanonu
wypowiedzi godnych „Katolickiej tyki życia codziennego”. A taki
przedmiot jest nauczany i propagowany przez kościół i nie tylko w
Polsce. Tylko co z praktyką?