Komentarze do artykułu
Bartoszewski: Nie wierzcie frustratom i dewiantom!
- Nie wierzcie frustratom czy dewiantom psychicznym, którzy swoje problemy psychiczne odreagowują na narodzie - nawoływał na konwencji wyborczej PO w Krakowie prof. Władysław Bartoszewski. - Ja chcę umrzeć w kraju wolnym i stabilnym! Kategorycznie wypraszam sobie lżenie Polski przez niekompetentnych członków rządu, niekompetentnych dyplomatołków! - mówił profesor.
to jest tzw. demencja starcza
szerb napisał:
> przykro sluchac jak profesor, kiedys szanowany przez wielu, teraz
przez coraz
> wezsza starzejaca sie elite, z bocznego toru historii rzuca sie
przy pulpicie i
> krzyczy:
> matoly, chorzy psychicznie, specjalne leczenie i szpitale.
> Jezeli to ma byc ta krytyka populizmu to wypadla bardzo
populistycznie.
>
>
> "Bartoszewski: Nie wierzcie frustratom i dewiantom"
>
> czy naprawde nie mozna byloby powiedziec tego samego bez uzywanie
obelg,
> oszczerstw, bez slow takich jak dewianci, matolki i psychicznie
chorzy?
>
> Gdyby to byl Lepper to bym powiedzial, czego mozna sie spodziewac
po "pig
> farmer" jak go pieszczotliwie okresla prasa zachodnia, ale po
Bartoszewskim
> mozna bylo oczekiwac troche wiecej, duzo wiecej.
> Coz, zdziczenie obyczajow dotarlo tez do elit, ktore stoja w
obliczu utraty
> przywilejow i wladzy, tzn dotarlo do tych wyksztalconych elit,
reszta byla
> zdziczala zawsze.
>
> Jak profesor moze oskarzac innych o populizm (o czym mozna by
dyskutowac)
> uzywajac takiego szkaradnego jezyka, takich obrazliwych epitetwo,
pojec i
> manipulacji. Oskarzanie opozycje polityczna o psychiatryczna
chorobe to metody
> krajow totalitarnych to swiatopoglad pelen pogardy dla bliznich o
innych poglad
> ach.
>
> Panie profesorze prosze powiedziec niemieckim przyjaciolom, ktrzy
nie moga
> "zrozumiec" polskiej polityki zagranicznej, ze rozmawiac powinni z
> demokratycznie wybranym rzadem, a nie profesorom germanofilem.
Wydaje sie, ze
> jedynym krajem i narodem dla ktorego Bartoszewki nie mial cieplych
slow to
> Polska i Polacy. Nie liczac oczywiscie polskich elit, ktore
utracily wladze i
> bardzo sa z tego powodu nieszczesliwe.
>
> Demokracja przegonila jeszcze jednego starzejecego sie eliciarza,
ktory chcial
> dobrze dla Polski, ale tylko w zrozumieniu polskich elit z
przeszlosci, a tu
> czasy sie zmienily. Bezrobocie spada, gospodarka rosnie, lapia
lapowkarzy,
> czyszcza MSZ z elity PRL-owskiej.
> Nie jest to rzad bez problemow, brakuje czasami oglady i tej
odrobiny
> dyplomacji, ale jest to rzad 1000x lepszy niz poprzednie, ktore
reprezentowaly
> jedynie stare elity zmierzajace niechetnie do lamusa historii
gdzie jest ich
> miejsce...