Rozwód oznacza kryzys rodziny , kryzys rodziny źle wróży dla społeczeństwa w
ogóle-to dlatego ęuropa sie starzeje ponieważ ludzie nie chcą mieć dzieci(to co
najbardziej wiąże rodziny) ,a małżeństwo jest dla nich zupełnie
niezobowiązujące. Życie to nie bajka, ten kto przy pierwszym czy drugim
niepowodzeniu bierze rozwód jest ułomnym człowiekiem, współczuję takim.Powiadasz
człowiek musi być szczęśliwy, aja ci mówię że szczęście to rzecz względna , dla
jednego to kasa dla drugiego dzieci dla trzeciego jeszcze coś innego-np kasa to
nie jest powód by niszczyć małżeństwo. a poza tym ,,widziały gały co brały"
jeśli małżeństwo byłoby na całe życie wtedy ludzie zawierali by ślub po głębokim
zastanowieniu ,a nie bo ,,samemu jest nudno".
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.