I czym tu się chwalić, że w Polsce mało rozwodów. Sama znam 8 par, które nie
rozwiodły się a powinny. Tkwią w toksycznych związkach, cierpią nie tylko oni
ale również ich dzieci, ale w końcu co Bóg złączył tego niech człowiek nie
niszczy. Jak dla mnie to oni wszyscy potrzebują już pomocy psychologicznej. A
tak rozeszli by się i żyli spokojnie.
--
Załóż prywatną debatę Cała masa pytań bez odpowiedzi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.