A no widzisz - tego nie wiedziałam, że w Szkocji tak. Człowiek się
całe życie uczy :)
Moje zdanie jednak jest wciąż takie samo - jeśli ktoś jest na stałe
za granicą nie powinien decydować o tym, co dzieje się w jego
ojczyźnie - właśnie dlatego, że go w niej nie ma i nie będzie
ponosił konsekwencji - dobrych lub złych - swojego wyboru.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.