Wczoraj junkier za swoje wielkie autorytety moralne podawał prof.
Nowaka, wielkiego obrońcę Rydzyka w wolnych chwilach lubiącego pisać
o Żydach, oraz prof. Bendera, znanego z twierdzenia że Auschwitz nie
był wcale obozem zagłady, oraz z tego że będąc w KRRTiR fundował
sobie egzotyczne podróże za pieniądze stacji ubiegających się o
koncesje.
Jednym słowem - jaki junkier, takie autorytety.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.