Emocje nie pozwalaja Kaczyńskiemu mysleć
Duzo zlego ostatnio sie wydarzyło w tej instytucji i taki "audyt"
jest konieczny. Czyżbys nie słyszał podczas debaty z Tuskiem, jak
premier, bez bicia i podpuchy przyznałze CBA od pocatku
inwigilowała "przystawki"? Az gębe rozdziawilem że polityk majacy
aspiracje na meza stanu wielkiego formatu, publicznie przyznaje sie
do inwigilowania członków własnego rzadu, to jeszcze lepsze niz
osławiona instrukcja 0015.składając klocki do kupy, to sprawa
Sawickiej jest az smieszna w tym "profesjonalnym" działaniu, sprawa
Kaczmarka rozdmuchana tez w innym celu niz to się podaje, a teraz
warto zastanowicsie nad sprawa Anety K. bo ja uwazam, ze zadna
szanująca sie kobieta, nie postapiłaby w ten sposób publicznie,
nawet za duza kasę. Te klocki należy poskładac do kupy, wywalić
ideologicznych agentów, i pozwolic normalnie pracowac pod nadzorem
ponadpartyjnym. Nie zauwazasz ze ta instytucja stała sie policja
partyjną jak kiedys SB? I skończ juz z ta lustracją, niech otworza
archiwa i szlus, to jest nudne i nikomu niepotrzebne. Nie zagraża
nam komuna w wydaniu poprzednim, zagraza nam chorobliwa ambicja i
głupota polityków, a takze cęsci społeceństwa która najchętniej
zabrała by wszelkie dobra, zamknęła w baraku i miała satysfakcję
przez 5 minut. Płytkie to, głupie i załosne.