Chlopak jest inteligenty, nie trafil do najlepszej szkoly jakiej
mogl - to wrocil.
To jest jednak stereotypowe ppodejscie do sprawy - w Polsce wysoki
poziom, za granica - niski. W Polsce kazdy wie gdzie jest Kenia - za
granica - nikt nei wie gdzie jest Kenia. Boze, jakie to naiwne
myslenie.
Przypadek takeigo goscia co kilak lat tylko utwoerdza nas Polakow w
przekonaniu jacy to my jestesmy madrzy.
Owszem nauka na poziomie podstawowym i lecealnym jest niezla. Studia
to juz jednak totalne dno. Wiem poeniewaz studiowalem to samo w
Polsce i w UK.
Idz pod budke z piwem w Polsce i spytaj gdzie jest Zimbabwe, ciekawe
co ci odpowiedza. Idz gdzies do biura i zadaj to samo pytanie...
trafna odpowiedz nadejdzie stosunkowo szybko. I tak jest tutaj, w
UK - 'normalni', wyksztalceni ludzie, maja pojecie o swiecie,
geografi itd.
Wejdz sobie teraz w Google i poszukaj miedzynarodwocyh rankingow
uczelni wyzszych... to ci pokaze gdzie jest obecnie Polska z jej
nauka i jak bzdurnym i stereotypowym przykaldem jest ten 'wybitny'
chlopak z artykulu...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.