> Najlepszy jest ten, ktory pyta kadre uniwerku - Skad czerpal
> pan/pani zrodla przy prowadzonych przez siebie badaniach
> naukowych... i tutaj Oxford i Cambridge sa w pierwszej piatce. Mozna
> powiedziec ze kontrubucja tych uczelni do nauki jest ogromna, a ty
> twieredzisz ze UK nie ma dobrych wynikow w edukacji???
Taaaak, statystyki... No to teraz sprawdź ilu naukowców pracujących na tych
uniwersytetach zostało wykształconych w UK, a spośród tych, którzy zdobyli tam
wykształcenie ilu ukończyło _publiczne_ angielskie szkoły (artykuł opowiada o
szkołach publicznych, zauważyłeś/aś?). Wtedy dopiero będziesz miał/a pełny obraz
sytuacji...
W USA, które również wiedzie prym w nauce niemal całą "naukową robotę" wykonują
imigranci z Europy (w tym sporo z Polski), Indii i Azji. Amerykanie stanowią
większość personelu niższego i średniego (sekretarki, technicy itp.), oraz
wspólnie z Brytyjczykami, znaczną część kadry kierowniczej. Związek z podziałem
na kiepskie szkolnictwo publiczne i bardzo dobre prywatne wydaje się tu oczywisty...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.