> mariuszdd napisał:
>
> > lol76 napisał:
> >
> > > Chlopak jest inteligenty, nie trafil do najlepszej szkoly
jakiej
> > > mogl - to wrocil.
> > > To jest jednak stereotypowe ppodejscie do sprawy - w Polsce
> wysoki
> > > poziom, za granica - niski. W Polsce kazdy wie gdzie jest
Kenia -
> za
> > > granica - nikt nei wie gdzie jest Kenia. Boze, jakie to naiwne
> > > myslenie.
> > > Przypadek takeigo goscia co kilak lat tylko utwoerdza nas
> Polakow w
> >
> > Właściwie w jakim celu tak dogłębna wiedza dla licealisty
jeżeli
> jego
> > późniejsza praca może polegać na sprzedaży butów lub paliwa na
> stacji CPN ?.
> > Oczywiście bardzo to miłe jeżeli bufetowy roznosząc napoje
> zacznie zacznie
> > konwersować po niemiecku z prezesem Mercedesa na tematy
> cieplarniane ,a obok
> > polski wykształciuch ani me ani be, he he ..
>
> skonczyles 2 uniwerki ale nadal nie wyszedles poza poziom z
gatunku
> dno i wodorosty. Niestety - jak sam przyznales twoj uniwerek w UK
> nie byl z gornej polki. To wiele wyjasnia.
sorki za "dno i wodorosty" - troche mnie ponioslo. Ale naprawde nie
widzialem wielu sensownie wyksztalconych ludzi w Anglii. Wiele
przypadkow znakomicie ilustruje dazenie do specjalizacji - wie cos
tam (wbrew pozorom niezbyt wiele) na temat jakiejs waskiej dziedziny
i zupelnie nic poza tym. Nie mowie przy tym o geografii itp - to nie
jest wyznacznik, jako ze ja sam nie bardzo pamietam jaka rzeka
plynie sobie gdzies tam. Chodzi raczej o to ze system szkolnictwa
powszechnego w Anglii jest chyba jeszcze bardziej niewydolny niz w
Polsce. U nas nie slychac zbyt czesto o zezwierzeceniu i zdziczeniu
uczniow szkol srednich. Moze dlatego ze nie maja czasu :P - bo
wlasnie zakuwaja.
Problemem jest tez to ze uwazam ze czlowiek wyksztalcony powinien
miec jakies zainteresowania, a nie koncentrowac sie na piciu,
zaliczaniu panienek itp. Tutaj niestety sytuacja jest na tyle
niewesola ze osoba ktora skonczy kurs (o naprawde niskim poziomie)
czesto otrzymuje lepsza prace, podczas gdy tak naprawde do tej pracy
nie jest przygotowana). Faktem tez jest ze na polskich uczelniach
ciagle musimy uczyc sie bzdur ktore nigdy nam sie nie przydadza
(moglbym podac kilka przykladow).
A wracajac na moment do Twojego posta - fragmentu o bufetowym z
dyplomem - widzialem takie kwiatki i w Anglii, gdzie osobnik z
dyplomem siedzi w call centre bo skonczyl jakis durny kierunek i
nikt specjalisty z literatury angielskiej nie potrzebuje. Tak jest
chyba wszedzie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.