A ja w zupelnosci sie zgadzam z autorem! Wlasnie wracam do Polski z
dziecmi w wieku przedszkolnym. Wlasnie ze wzgledu na poziom nauki.
I to nie chodzi o polakow geniuszy.
Zgadzam sie z tymi kt pisza o uniwerkach. Tam poziom jest wysoki.
Ale wczesna edukacja w Angli jest na b nislkim! poziomie. Moj syn w
wieku 3.5 w tegorocznym Curiculum (programie nauczania) w swojej
kategorii wiekowej, w prywatnym (!!) przedszkolu, ma nauke liczenia
do 20 i rozpoznawanie i nazywanie figur geometrycznych. W grupie w
Polsce(tez pryw), koncza uczyc sie rozpoznawac literki. Kilka mies
temu sam sie podpisal !! W UK poprostu sie nudzil. Dzieci w tym
wieku nie maja rozwinietych jeszcze relacji socjalnych, podczas gdy
w Polsce sa juz przyjaznie lub 1sze milosci.
Faktem jest, ze zaplecze maja niedoprzebicia: stadiony, warsztaty,
sale gimanstyczne, teatralne, wycieczki do muzeow etc etc etc
Gdyby tak polaczyc UK zaplecze z naszym poziomem - moglibysmy rownac
sie z Finlandia.
Chlopak dobrze zrobil. Po polskiej nauce, smialo moze walic na
uniwerek w UK !
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.