zakompleksienia!!!
Zgadzam się z Mikelondonem w zupełności. Poziomu szkolnictwa w UK
nie można określać ani na podstawie Oxford i Cambridge, ani na
podstawie szkoły z powyższego artykułu. Dwa pierwsze są po prostu
elitarne i pomiędzy nimi a resztą (około 120) uniwersytetów w UK
jest przepaść.
Jest też wielka rozbieżność pomiędzy dorobkiem naukowym uniwersytetu
a jego poziomem nauczania - co z tego że Cambridge szczyci się
sklonowaniem Dolly jeżeli w tym samym czasie wypuszcza setki
półanalfabetów, którzy na uniwersytecie pracować na pewno nie będą!!!
Prawdą jest, że statyczny student brytyjski jest słabo wykształcony,
bardzo źle przygotowany do codziennego życia i bardzo zrelaksowany
jeśli chodzi o podejście do pracy i obowiązków. Spotkać można bardzo
wielu filmologów i reżyserów pośród mężczyzn i projektantek mody
wśród kobiet. Widzę, pracuję z nimi rozmawiam, pytam się i poniekąd
mi ich szkoda...
Ale dopóki angielskie nauczycielki będą więcej uwagi przykładać do
seksu z uczniami (co jest tu poniekąd plagą), a system szkolnictwa
do problemów rasowych typu zasłony na twarzy nauczycielek i krzyżyki
na szyjach zamiast do zwykłego nauczania nic się tu nie zmieni!!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.