Po I szkoła katolicka nie jest publiczna lecz społeczna ( bez czesnego )W
dodatku podobaja mi sie poziomy nauki kilka dla przedmiotów , unas
1 najwyzszy od razu dla wszystkich .
fakt jest , ze nasze szkoły dobre są dla" geniuszy " i "wkuwaczy" ale nie dla
tych co lubią myśleć . Pozostali sie nie liczą , lub bardzo słabo w dodatku jak
ma sie inne poglądy niżli nauczyciele wówczas dzieci mają żle .Wyposażenie sal
mówi dużo i można wiele się nauczy .
Jeśli chodzi o znajomość stolic i inne wiadomości encyklopedyczne
nie są one w życiu aż tak potrzebne ( chyba, że do krzyżówek )już dawno w pewnej
piosence chyba lombardu mówiono , ze nauczono nas wielu niepotrzebnych mądrości
a nie nauczono jak żyć . tam cześciej ucza jak zyc
Ps jeśli zas chodzi o naukę jezyków obcych to w norwegi gdzie chodzi moja córka
jest wyzsza poziom niż w Polsce ( nie mówie o kursach
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.