moherfucker1 napisał:
> Twoim zdaniem kto zdaje na te swietn euniwersytety??? Debile po
high school
> nagle dostaja olsnienia?
Zdają na te świetne uniwersytety absolwenci prywatnych szkół. Nawet
Jelcyn kształcił wnuka w Eaton, coś za 5 tys. dolarów miesięcznie.
Poza tym rozmaici utalentowani ludzie z całego świata. Na przykład 2
miesiące temu uzyskał tytuł Master of Economy w Oxfordzie syn mojego
przyjaciela z Warszawy. (Nawiasem mówiąc starszy syn tego
przyjaciela w wieku 33 lat został pełnym profesorem w Bonn, po
studiach magisterskich informatyki w UW, doktoranckich w Chicago i
pięcioletniej pracy badawczej w Princeton.)
Nie twierdzę, że posłani do szkoły opisywanej w artykule, zmarnowali
by swoje talenty, ale czy zamiast ambicji jakie rozbudzają dobre
polskie licea, nie rozleniwiliby się i nie rozmienili na dobre?
To jest, wyfdaje mi się jest ten dylemat jaki gnębi bohatera artkułu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.