W wielu angielskich miastach _takich średniej wielkości- nie ma
szkół prywatnych, zas katolickie uchodzą za te z dobrą dyscypliną,
ale dużo niższym poziomem.Absolwenci szkół takich do jakiej chodzi
moje dziecko dostają się w przyszłości na dobre uczelnie. Polska
szkoła to koszmar, 80% dzieci z nerwicami, od wprowadzenia gimnazjum
podwoiła się liczba uczniów leczących się psychicznie(osobiście
zbierałam info na ten temat). A wiedza gimnazjalistów w rejonie? No
u 7-10% w miarę, a reszta, to samo, co reszta w całej Europie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.