www.nytimes.com/2007/10/27/opinion/27sat3.html
Krótka notka na którejś kolejnej stronie NYT. Bez znaczenia. Artykuł w GW jest
prawie tak samo długi. Tak szczerze, to irytuje mnie trochę skłonność polskich
mediów to poszukiwania wszelkich wzmianek o Polsce w mediach amerykańskich.
Fajnie opisał to Max Kolonko w książce "Odkrywanie Ameryki", że dostał polecenie
wyszukiwania takich wzmianek, ale nic nie mógł znaleźć. W końcu ktoś go ubiegł i
znalazł jakiś artykuł w jakiejś gazetce związkowej, który został w Polskich
mediach podany jako ważna wiadomość. Polska dla Amerykanów to daleki i nic nie
znaczący kraik, o którym przeciętny Amerykanin nic nie wie (a przynajmniej nic,
co ma cokolwiek wspólnego z rzeczywistością). Przez te wszystkie przedruki
przeciętny Polak ma błędne wyobrażenie, że tak nie jest. Dużo bardziej
interesują się nami Europejczycy, a ze zrozumiałych względów szczególnie nasi
sąsiedzi. W Die Welt artykuły o naszych wyborach pojawiały się przez kilka
kolejnych dni. Dla reszty świata jednak nie istniejemy. Czy to powód do
zmartwienia? Moim zdaniem absolutnie nie. :-) Polska będzie się liczyć, jak
będzie miała silną i znaczącą w skali światowej gospodarkę. Ale nawet wtedy
Amerykanie niewiele będą o nas wiedzieć.