Komentarze do artykułu
Prezydent się obraził? Cymański: Sytuacja jest trudna
- Sprawa dotyczy ważnych sfer w życiu, takich jak przeprosiny i gratulacje. Dotyczy też głowy państwa. To sytuacja bardzo trudna - powiedział Tadeusz Cymański (PiS) w programie "Kawa na ławę". - Chodzi o skalę i ilość inwektyw, jakie padły w kampanii wyborczej - dodał polityk PiS, komentując milczenie prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Re: Prezydent się obraził? Cymański: Sytuacja jes
Autor:
muuca
28.10.07, 11:53
Mnie tylko zastanawia fakt jak to świadczy o matce kaczyńskich.
a) są samolubni
b) wywyższają się ponad wszystko i wszystkich
c) uważają się za najmądrzejszych
d) nie znają słowa przepraszam
e) nie potrafią wykonać najprostszych gestów, świadczących o kulturze osobistej
f) nie uznają żadnych autorytetów
Oni po prostu zostali źle wychowani...
Zastanawiam się za co Tusk miałby przepraszać prezydenta. Za przypomnienie
ludziom bliskich jego kontaktów z Krauzem (czemu sam nie zaprzecza), braku
reakcji na słowa nietykalnego rydzyka (swoją drogą, kiedy rydzyk nagadał świństw
to żadnej reakcji nie było...a teraz?? proszę...prezydent siedzi cicho i pewnie
płacze mamie w rękaw).
Mnie to śmieszy. W każdym innym państwie, normalnym państwie dumę i pychę chowa
się do kieszeni. Największy wróg pogratuluje przeciwnikowi zwycięstwa i będzie
życzył jak najlepiej. Mogą się atakować przez całą kadencję, ale gdy przychodzi
co do czego to honor nakazuje uznać porażkę... No chyba że komuś tego honoru brak.
Panie kaczynski (jeden i drugi). Skoro robicie wszystko dla dobra Polski (a
przynajmniej tak twierdzicie), to dlaczego od samego początku rzucacie
zwycięzcom wyborów belki pod nogi. Przegraliście, Polacy chcą świętego spokoju i
normalnych rządów. Widocznie uznali, że "dla dobra Polski" tak będzie lepiej.
Pan premier powołuje rząd cieni, zanim powstał zwykły rząd (swoją drogą będzie
to rząd cieni czy cieniasów??). I dlaczego dotychczasowi "najlepsi z najlepszych
ministrów" się tam nie znajdą?? Bardzo mnie to ciekawi. Pan prezydent nie
pokazał się publicznie od czasu wyborów. Z Jarkiem pewnie się codziennie
konsultuje bo sam ma niewiele do powiedzenia. Skończcie wreszcie tę komedię.
Panie prezydencie. Jest jeszcze czas żeby ratować honor. Ten jeden telefon do
Tuska wiele nie kosztuje... Przy takim budżecie kancelarii to będzie kropla w
morzu wydatków.
Jeszcze tylko jedną rzecz przypomnę: sprawę PO-PISu po ostatnich wyborach.
Kaczyński Jarek twierdził że to wina Platformy że koalicja nie powstała. Że
odrzucili wszelakie propozycje, że się obrazili, że nie umieli uznać porażki.
Nie wnikam jak było... (to że wylądowaliście w rządzie z LPR i Samoobroną to już
inna sprawa). Co mówił pan panie premierze przed tymi wyborami?? Że
chcielibyście z PO lub PSL-em (broń Boże z LiD). Zanim jakakolwiek propozycja ze
strony PSL i PO padła, pan, panie premierze wystąpił w telewizji podsumowując
wyniki, powiedział pan, że będziecie twardą opozycją. W pierwszych dwóch
zdaniach użył pan słów "morderca" i "agresja". Czy tak zachowuje się człowiek
normalny, który dopiero co twierdził, że mógłby rządzić z Platformą?? Czy tak
zachowuje się człowiek zdrowy psychicznie?? Już nawet Wałęsa powiedział, że
wasze rządy skończą się wizytą u lekarza specjalisty. Miejmy nadzieję, że do
tego nie dojdzie, bo pośmiewisko byłoby nieporównywalnie większe (wiem, trudno w
to uwierzyć) do tego jaki stał się udziałem panów prezydenta i premiera, oraz
pani minister Fotygi...