Jak była kampania w 2005 roku jak i wczesniej myslalem ze Kaczynski to przypadek
psychiatryczny. Ale pozniej w czasie rzadzenia uznalem ze to niemozliwe, ze to
musi byc cyniczna gra pod wyborce, w mysl zasady ze wybory zwycieza ten kto
najlepiej rozgryzie mentalnosc idioty. Po przegranej , tekstach z mordercami ks.
Popiełuszki, tekstach o reklamowce, tlumaczeniach mileczenia prezydenta, wtedy
kiedy ma piec minut zeby choc raz pokazac ludzka twarz, zachowuje sie jak
psychol od rydzyka. musze jednak przyznac racje duzej czesci ludzi ze to
przypadek psychiatryczny.
A tak na marginesie. Z calym szacunkiem dla tego wielkiego aktora. Czy nie
wydaje sie wam ze premier troche przypomina Mieczyslawa Czechowicza? Jak
wystepowal po wyborach to ruchami ciala, nawet troche mowienia przypominal mi
granych przez tego aktora bochaterow.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.