Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Wiadomości   Re: czy szczepionki sa sprawdzone

Komentarze do artykułu

Kontrowersyjne szczepionki

Ratusz chciał zaszczepić dziewczynki z domów dziecka przeciwko rakowi szyjki macicy. Ale - jak pisze "Życie Warszawy" - dyrektorzy placówek się nie zgodzili, bo uznali, że to namawianie do wcześniejszego współżycia.

Re: czy szczepionki sa sprawdzone

Autor: zewszad_i_znikad 12.11.07, 13:07
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Nie jestem przeciwna tym szczepionkom. Wypowiedziałam się natomiast
krytycznie o szczepieniu przeciw grypie, bo w moim przypadku
przyniosło więcej szkody niż pożytku.

Natomiast TAK, uważam, że warto zniechęcać młodzież do
przedwczesnego seksu. Czy raczej podkreślać, że aktywność seksualna
jie jest jedynym możliwym wyborem, nie stanowi warunku bycia
kimś "nowoczesnym", że swoboda seksualna nie równa się wolność.
Jestem feministką, ale jednocześnie reprezentuję w odniesieniu do
seksu stanowisko o tyle konserwatywne, że uważam, że dobry seks to
seks z miłości i przeraża mnie traktowanie seksu jak ciastka. De
facto prymitywizacja czegoś, co uważa się za tak wspaniałe...
Oczywiście moje poglądy absolutnie nie są niezależne od tego, że ja
sama krótko mówiąc nie jestem entuzjastką seksu, wybrałam życie bez
seksu, małżeństwa i macierzyństwa na korzyść zajmowania się
rzeczami, które wydają mi się stokroć bardziej pociągające, jak
literatura, filozofia, muzyka, zwiedzanie skoczni narciarskich,
walka o pełne uznanie kobiecych skoków.
Nie sądzę, by przeciętna 15-latka była emocjonalnie przygotowana do
życia seksualnego i wiążącej się z nim odpowiedzialności, niejedna
12-latka (Boże!!!!) wręcz fizycznie nie jest jeszcze do tego gotowa.
Raz jeszcze napiszę, że przeraża mnie banalizacja tej sfery życia,
sytuacja, w której uprawia się seks, żeby być "nowoczesną", "modną",
a nie z autentycznej potrzeby. Wiem, że pojęcie "fałszywej
świadomości" jest wybitnie kłopotliwe i paternalistyczne - ale czy
odrzucenie tego pojęcia od razu oznacza, że na pewno wszystkie i
wszyscy podejmujemy suwerenne decyzje, które wynikają tylko i
wyłącznie z naszej woli? Uważam, że kultura wręcz wychowuje
dziewczęta i kobiety na osoby zewnątrzsterowne, zależne w swoich
decyzjach od sił kulturowych, które leżą poza nimi. Ot chociażby od
szeroko rozumianej mody, od kolorowych gazetek, które wmawiają, że
seks to jak zjedzenie ciastka. Nie wiem, czy jest możliwa pełna
autonomia, wszyscy i wszystkie jesteśmy zależne choćby od swoich
poglądów, ograniczających spektrum decyzji, które są dla nas w ogóle
do pomyślenia - ale edukacja równościowa powinna przynajmniej
częściowo zwiększyć władzę kobiet nad ich własnym życiem, uczyć je
myśleć za siebie, postrzegać siebie same jako autorytet.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-174
(101-174)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.