I znow ten z lekka paranoidalny jezyk p. prezydenta. Jak nie uklady
lub siatki to inne teorie konspiracji wobec Jedynej i Slusznej
Sprawy ;)
Opozycja z definicji semantycznej /oraz w tym wypadku: politycznej/
jest sprzeciwem wobec pogladow i dzialan reprezentowanych przez
jednostke lub grupe /w tym wypadku: partie polityczna/.
Demokracja polega na mozliwosci wyrazenia swoich pogladow. A nie na
tym, ze sprzeciw wobec odmiennego zdania jest szykanowaniem.
Mysle, ze czas wyjsc z piaskownicy politycznej i uznac obiektywny
fakt, ze inni - malo tego, ze moga miec calkowita racje w swojej
odmiennej opinii - to maja tez prawo, by to zdanie wypowiedziec.
A nazywanie tego ''szykanami'' to jak skarzenie sie pani
przedszkolance: -Plosiem pani, a Donek mnie bije lopatkom po
glowie!!
--
Ypsi
Zapraszam na mój blog skandynawsko-emigracyjny !
ypsiland123.blox.pl
--
Ypsi
Zapraszam na mój blog skandynawsko-emigracyjny !
ypsiland123.blox.pl