Mam na imie Darek i jestem uzależniny od seksu i chorej miłości.
Przeczytałem cały artykuł z uwagą. Wypowiedzi na forum też.
Pomijając wszystkie "żarty" smaczne i niesmaczne, bardzo sie cieszę
że Przyjaciele ze wspólnoty Anonimowych Seksocholików podzielili się
swoim życiem na łamach tego artykułu.
Nie jest to miejsce bym dawał swoje świadectwo ale chcę tylko
zauważyć iż chroba ta jest w naszym społeczeństwie chorobą
wsytdliwą, wykpiwaną i często, też przez
profesjonalistów "wypieraną" ze świadomości, niestety :(
A przecież w drugiej połowie XIX wieku tak było z gruźlicą, w latach
20-tych z alkoholizmem, w latach 50-tych z nowotworami...
Jeśli czujesz Przyjacielu że w twoim życiu zachowania emocjonalne
czy seksualne Cię rujnuję poszukaj w necie "Uzależnienie od seksu i
miłości"! Nie jesteś sam i nie musisz już walczyć...
Pogody ducha i dobrych 24h!
Darek SLAA
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.