Szkoda, że twój list ukazał się w takim peryferyjnym fragmencie
tego wątku, ponieważ jest bardzo bliski naturalnemu pojmowaniu
spraw seksu i chyba w ten sposób stanowi pewien wzorzec. Co
prawda "wzorzec" ten nie jest zgodny z modelem chrześcijańskim
(notabene, cholera wie dlaczego chrześcijanie uważają seks za
grzech, przecież to niby Bóg wymyślił i stworzył człowieka takim,
jakim jest, łącznie z jego seksualnością), niemniej dla wielu
kultur jest on do przyjęcia i w praktyce funkcjonuje zupełnie
dobrze.
Pozdrowienia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.