> Ty obywasz się bez wyobrażeń? I pewnie uważasz się za "trzeźwego
> racjonalistę"? W takim razie bądź konsekwentny i zrezygnuj np. ze
> stawiania sobie celów, z planowania itp., gdyż tzw. przyszłość
jest
> nieuchronnie zawsze tylko wyobrażeniem. Nawet w zwykłym myśleniu
o
> tym, co zrobisz jutro, oddajesz się WYŁĄCZNIE fantazjom, a
składając
> dowolną obietnicę bezczelnie wciskasz ludziom ciemnotę wywołując
w
> nich określone wyobrażenia (np. wyobrażenie 100 złotych, które
> oddasz pojutrze).
Kombinujesz, Kolego, jak koń pod górę. Pojutrze to jest realność,
która (nieuchronnie) nastąpi, podobnie jak 100 złotych, które ma
fizyczny desygnat. Natomiast Bóg to TYLKO wyobrażenie,
nieziszczalne i niesprawdzalne w żaden sposób. Pojęcie, które nie
ma desygnatu (log. jednostkowy przedmiot materialny odpowiadający
nazwie).
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.