fakt, ze jak grzyby po deszczu wyrastaja jakies grupy, ze jacys psychologowie
naiwnie w cos wierza (psycholog tez czlowiek, poza tym psychologia to dziedzina
pelna sprzecznosci) i ze powstaje mnostwo porandikow na temat "uzaleznienia od
seksu" nie znaczy, ze cos takiego istnieje, to po 1) bardzo koscielne
schorzenie, po 2) biznes
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.