>Jakoś nie słyszałem, żeby ktoś popadł w debresję
> lub próbował popełnić samobójstwo z powodu niemożności zrobienia
> prawa jazdy. A z powodu problemów seksualnych - i owszem.
Ja słyszałem. Dzieciak się powiesił, bo nie zdał za... hm, chyba siedemnastym razem.
--
Wspomóż miasto ;)