"Modlitwa" Tuska to opluwanie Ojczyzny
whitenegger napisał:
> Zmówisz modlitwę?
M: Chcesz poczytac "modlitwe" Herr Tuska, jaka wyznal w odpowiedzi
na ankietę miesięcznika Znak, nr 11–12, 1987:
Czym jest polskość:
” Jak wyzwolić się od tych stereotypów, które towarzyszą nam
niemal od narodzenia, wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi
resentymentami? Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej
cały ten wzniosło – ponuro – śmieszny teatr niespełnionych marzeń i
nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność – takie
skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko
dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie
niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg
wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam
specjalnie ochoty dźwigać, a zrzucić nie potrafię (nie chcę mimo
wszystko?), wypaliły znamię i każą je z dumą obnosić. Więc staję się
nienormalny, wypełniony do granic polskością,
A do kogo? Do Kacapa wiszącego na krzyżu? Tylko mi nie mów, że
> nie był On Żydem - czyli Kacapem zgodnie z Twoją terminologią.
> A przy okazji dlaczego nazywasz Tuska Herr, przecież to PiS najął
Gestapo do prowadzenia kampanii wyborczej.
M: Wlasnie widzialem waszych Tuskowatych gestapowcow wrzeszczacych w
czasie debaty telewizyjnej by zagluszyc slowa Premiera Kaczynskiego.