no to się zdziwiłam. Pierwszy raz słyszę, że o tym czy choroba jest
przewlekła decyduje ilość chorych. Do tej pory sądziłam , że
klasyfikację tą określa czas trwania choroby.
Jak zwykle polska paranoja. Ludzie cierpią a ministerstwo robi z
siebie idiotę. Ci urzędnicy powinni mieć zakaz wstępu do kliniki
rządowej, gdyby sami się musieli użerać o każdy plaster z NFZ może
coś by do nich dotarło.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.