Ja napisałam coś takiego jak poniżej. Jak ktoś chce może skopiować.
Witam!
Z ogromnym zdumieniem i zażenowaniem przeczytałam w dzisiejszej Gazecie
Wyborczej artykuł o chorych na EB. Tłumaczenie, że 100 osób chorujących na tę
chorobę to za mało, żeby wpisać ją na listę chorób przewlekłych jest po prostu
głupie. Czy to jest lista chorób "popularnych" czy przewlekłych? Co ma liczba
chorych do przewlekłości choroby? Czy osoby, które tak tłumaczą tę decyzję
potrafią udowodnić jakąś zależność? Szanowni Państwo, jako osoba płacąca co
miesiąc składkę zdrowotną oczekuję wpisania tej strasznej choroby na listę
chorób przewlekłych.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.