w kaczą stopę."Genialny wódz" jak zwyklę w szale zacietrzeżwienia
zapomniał był o skutkach swego szaleństwa.Brat też.Bogu dzięki,że te
koszmarni braciszkowie odchodzą wreszcie w zapomnienie.Lesiu jeszcze
naszkodzi krajowi ale i on dostanie kopa w kuper.Koalicja kwaczo-
rydzykowa pobłogosławiona przez abpa Głódzia skompromitowała się.Pan
Bóg nie jest na "posyłki"Głódzia.Nie musiał akceptować jego
głódziosławieństwa.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.