Kaczyński niechcący zaoszczędził na ministrach
Aktualnie rządząca postkomuna z pewnością zrobiłaby inaczej,bo w
interesie postkomuny jest wzbogacanie "swoich"a najlepszym
przykładem jest marionetkowy przeskok ustrojowy po,którym Polska
stala się biedniejsza,ale wszystkie niemal komuchy bogate.Kiszczak
powinien zostać "świętym Komuchem" dla obecnej ekipy walczącej
zaciekle nie tylko z antykorupcjonerami jak i lustracją.arian3