Pan Prezydent obraził się na ten świat, który istnieje, w którym najwiekszy
sojusznik nazywa mu żonę czarownicą, ludzie nie chcieli głosować na jego
brata, a premier powiedział, że sam chce decydować, jaką politykę prowadzi.
Dlatego Pan Prezydent tworzy sobie świat alternatywny, z alternatywną polityką
zagraniczną. Do tego bierze sobie osobę inteligentną alternatywnie. Buduje
sobie płot wokół twierdzy na Helu, żeby nikt ze świata normalnego mu tam nie
zaglądał.
Powodzenia, Panie Prezydencie.
Inna propozycja dla polityków alternatywnych:
www.skubi.net/bakijew.html
www.skubi.net/macierewicz.html
A tu coś politycznego, ale sensownego (sensowna polityka też istnieje):
www.skubi.net/meller.html