dosc ciekawa nazwijmy to metode opisu rzeczywistosci. Cos jest stronnicze i be
zdaniem GW bo nie wystepuje w tym czyms to co wg GW powinno wystapic:
"Nie przypomniano słynnego zdania Ziobry: "Nikt nigdy już przez tego pana życia
pozbawiony nie będzie"."
"W innym materiale o zatrzymaniu b. posłanki PO Beaty Sawickiej nie było
wypowiedzi jej ani jej adwokata, że padła ofiarą prowokacji CBA, bo uwiódł ją
funkcjonariusz CBA udający biznesmena."
"Z materiału o exposé premiera wypadła wypowiedź Tuska, że gdyby prezydent
chciał, to mógłby przełożył wizytę w Gruzji, tak by być w Sejmie podczas jego
exposé.
A wtorkowe "Wiadomości" nie poinformowały, że na odbywającej się w USA
konferencji na temat Bliskiego Wschodu był szef MSZ. - Za Fotygi to się nie
mogło zdarzyć - komentują dziennikarze TVP."
Nie wiem czy blondynki z GW wiedza, ale taka "metoda" to mozna przyczepis sie do
kazdego o wszystko. W koncu dziennik telewizyjny nie ma nieograniczonej
pojemnosci. I zawsze mozna zarzucic, ze naszym zdaniem to jest wicie rozumicie
stronniczy bo nie bylo tego i tego.
Proponuje niech blondynki z GW zajma sie swoja gazeta, ktora tez nie ma
nieograniczonej pojemnosci i tym co sama pomija lub zamieszcza na 8-mej stronie
mala czcionka ....
--
Swieci z Bostonu --- dla znawcow :)
www.youtube.com/watch?v=8yPPrdzA4Sc