• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Wykoleił się superszybki pociąg Pendolino - moż...

  • I tu się pojawia wyższość naszego PKP: u nas nie ma takich problemów
    bo nasze pociągi jeżdżą średnio 20 km/h.... jak sie wykoleją to
    nawet nikt nie zauważy:)
    Edytor zaawansowany
    • 01.12.07, 20:30
      o przepraszam, średnia prędkość pociągu w Polsce to 36 km/h. I to nie są żarty:)
      • 01.12.07, 20:47
        84bartek napisał:

        > o przepraszam, średnia prędkość pociągu w Polsce to 36 km/h. I to nie są żarty:
        > )

        Nie siej takiej wrogiej propagandy. 120 km z Łodzi do Warszawy pociąg jedzie 3
        godziny, więc to 40 km/h
        • 01.12.07, 21:01
          Jedno nie przeczy drugiemu. Łódź-Warszawa to nie cała Polska.
          • 01.12.07, 21:11
            aint.important napisała:

            > Jedno nie przeczy drugiemu. Łódź-Warszawa to nie cała Polska.

            To prawda, w dodatku to pośpieszny tak pędzi, osobowy jedzie wolniej. Ale
            ostatnio czytałam optymistyczną wiadomość, PKP dokłada starań, żeby czas
            przejazdu skrócić o ...4 minuty.
            • 01.12.07, 21:34
              Niestety, zaniedbania z poprzednich lat w remontach infrastruktury kolejowej
              powodują, że skala obecnych prac (niespotykana od dawna) nie pozwala nawet na
              utrzymanie obecnych parametrów.
              • 01.12.07, 22:44
                ... to bysmy mieli autostrady i szybkie pociagi. Ale on wolal
                schladzac gospodarke i zwiekszac bezrobocie... :(
                • 01.12.07, 23:06
                  (na przykład on) nie budował w Polsce socjalizmu, tylko gospodarkę
                  rynkową...
                • 02.12.07, 01:25
                  Aleś głupi!
                • 02.12.07, 01:27
                  mrzorba napisała:

                  > ... to bysmy mieli autostrady i szybkie pociagi. Ale on wolal
                  > schladzac gospodarke i zwiekszac bezrobocie... :(
                  ALEŚ GŁUPI!
                • 02.12.07, 01:30
                  mrzorba napisała:

                  > ... to bysmy mieli autostrady i szybkie pociagi. Ale on wolal
                  > schladzac gospodarke i zwiekszac bezrobocie... :(
                  Przepraszam, Aleś głupiA'
            • 01.12.07, 21:47
              wiktoriaka napisała:

              > aint.important napisała:
              >
              > > Jedno nie przeczy drugiemu. Łódź-Warszawa to nie cała Polska.
              >
              > To prawda, w dodatku to pośpieszny tak pędzi, osobowy jedzie wolniej. Ale
              > ostatnio czytałam optymistyczną wiadomość, PKP dokłada starań, żeby czas
              > przejazdu skrócić o ...4 minuty.

              Warszawa - Białystok, średnia prędkość to 78,26 km/h, po drodze zatrzymuje się 6
              razy, czyli nie jest tak źle:)
              --
              Moje oczko wodne
              Travian
              • 01.12.07, 22:43
                Autobusem półtorej godziny, pod Wałbrzychem tory sa tak rozj**ane że
                nawet piesi idą szybciej.
                • 01.12.07, 23:33
                  Nie ma miasta Breslau!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  --
                  Moje oczko wodne
                  Travian
                  • 01.12.07, 23:39
                    Jest tak samo jak Hirschberg i Waldenburg
                    • 01.12.07, 23:45
                      Chyba w Twoim zakutym łbie!!!
                      --
                      Moje oczko wodne
                      Travian
                      • 01.12.07, 23:52
                        Warum? Why? Niegramotny??? Pissdziel?
                        • 01.12.07, 23:56
                          O sobie mówisz?

                          To se ne vrati, jak to mówili starożytni Czesi!
                          Teraz jest Wrocław i koniec!!!
                          --
                          Moje oczko wodne
                          Travian
                          • 02.12.07, 00:29
                            To miasto wielu kultur jak i caly region. Naleazal do Polski
                            Piastow. Kazimierz Wielki zrzekl sie go na rzecz Czechow. Z korona
                            czeska przeszedl pod Habsburgow i Austrie. Austria stracila go na
                            rzecz Prus. Z Prus powstaly Niemcy i stracily go na skutek II wojny
                            swiatowej na rzecz Polski. Wroclaw mial nazwy i Breslau i Vratislav
                            i Vratislavia. Po jaka cholere wypierac sie historii gdy nikt nie
                            mowi o zadnych powrotach.
                            • 02.12.07, 09:45
                              Używajmy nazwy obowiązującej obecnie, a nie niemieckiej, a jak już coś to można
                              z łaciny Vratislavia!!!
                              --
                              Moje oczko wodne
                              Travian
                  • 02.12.07, 02:28
                    ..a Monachium, jest?
                    • 02.12.07, 09:55
                      Jak nie widzisz różnicy między nazywanie Monachium po polski i München po
                      niemiecku, to trudno!

                      Oczywiście, jest to spolszczona nazwa, ale powstała ze zmiany oryginalnej, a
                      Breslau jak się ma do Wrocław?

                      Zresztą, to jest polskie forum i powinno się pisać po polsku!
                      Niech sobie Niemcy na swoich forach piszą jak chcą, ale tu obowiązuje nazwa
                      WROCŁAW!!!!!
                      --
                      Moje oczko wodne
                      Travian
        • 02.12.07, 01:39
          wiktoriaka napisała:

          > Nie siej takiej wrogiej propagandy. 120 km z Łodzi do Warszawy
          > pociąg jedzie 3 godziny, więc to 40 km/h

          ... każdy pociąg, pośpieszny czy osobowy, jedzie ok. 1,5h, co daje prędkość
          rzędu 35 km/h (pod warunkiem, że pociąg się nie spóźni, a spóźniają się często).

          Z Poznania do Katowic (ok. 300 km) *pośpieszny* jedzie 5-6 godzin (i tu niewiele
          się zmieniło od niepamiętnych czasów). Na trasie z Warszawy do Poznania prędkość
          spadła ostatnio wskutek rozmaitych robót torowych (jechało się już ok. 2,5 h,
          teraz 3-4h). W każdym razie nie grożą nam katastrofy związane z zabójczą prędkością:

          www.youtube.com/watch?v=tiFeGqaEphU

          --
          "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu
          idiotów." -- Stanisław Lem
        • 02.12.07, 06:29
          cicho, TLK "Aleksandria" z Siedlec do Warszawy Wschodniej robi 88
          km z 58 minut czyli osiąga zawrotne 90 km/h (w tym aż jeden
          postój) :D
    • 01.12.07, 20:46
      Nie wiedzialem, ze Czesi maja taki pociag. Bardzo ich lubie, ciesze sie raze z
      nimi! Niech sie Kaczynscy wstydza, klocic sie ze wszystkimi i o wszystko jak
      takie dwa kundle, zamiast pedzic do przodu i gonic Czechow!
      • 01.12.07, 21:53
        Łączę się z Tobą w sympatii do Czechów. Podobnie oceniam też szkodliwe dla
        Polski, zachowania braci K.
        Pozdrawiam z Wrocławia
        • 01.12.07, 23:48
          Niestety jedynie ludzie z Dolnego Slaska i Opolskiego to widza.
          Wschodnia czesc jest bardziej zapatrzona w Watykan lub Torun.
        • 02.12.07, 22:47
          i wszystkich ich poprzedników po 1939 roku
      • 02.12.07, 06:34
        my przechodzimy na Stadlery, które co prawdą wyciągają tylko 160
        km/h, ale mają wgniatające w fotel przyspieszenie, a to jest
        bardziej istotne przy naszym zagęszczeniu przystanków. kiedy za 10-
        20 lat te jednostki i im podobne zastąpią wysłużone EN57 to
        przynajmniej pod względem pociągów lokalnych nikt nie będzie
        zostawiał nas w tyle. na razie to nasze pospieszne są od nich
        wolniejsze, ale to dlatego że za PRL kolej rozwijała się powoli, a
        w latach 90 jedynie się cofała...
      • 03.12.07, 12:07
        No, rozumiem, ze ludzie korzystajacy z technicznie najgorszej kolei
        w UE (tak, mowie o PKP, w Czechach mowimy, ze ten skrot rozwija
        sie "Polsko konci provoz" = "Polska zamyka ruch") zazdroscza nam
        Pendolina.

        Nie zazdrosccie. W Czechach obecnie nie ma odcinku torow z pozwolona
        predkoscia ponad 160 km/h. Tez w Polsce jeden odcinek na Centralnej
        magistrale kolejowej z Warszawy w kierunku Katowic i Krakowa jest
        160. Pociagi Pendolino konstrukcyjnie sa przystosowane do max.
        predkosci 230 km/h. Tylko ze po prostu nie ma gdzie korzystac z
        takiej predkosci. To jak bym mieszkal w kraju s waskimi krecacymi
        sie drogami bez jedynej autostrady, ale kupilbym sobie Lamborghini.

        Owe Pendolina mialy byc dostarczone do Czech juz w r. 1997. Wloskie
        przedsiebiorstwo Alstom, ktore je produkuje, nie zdazylo je
        wyprodukowac wczesniej niz w r. 2004. Zarowno z 7-letnim spoznieniem
        zwiekszyl sie znacznie koszt - tak, ze zamiast oryginalnie
        zakontraktowanych 10 jednostek Ceske Drahy otrzymali tylko 7.

        Nikt ze strony Ceskych drah sie nie skarzyl i opoznione i przedrogie
        jednostki Pendolino zostaly zaakceptowane. Pewnie komus to bylo na
        korzysc.

        Po dostarczeniu okazalo sie, ze nie sa przystosowane do jazdy na
        kolejach czeskich, poniewaz pole magnetyczne z ich asynchronnych
        silnikow interferowalo z sygnalami bezpieczenstwa transmitowanymy
        przez tory. Aby np. jadace pendolino nie dalo wolny sygnal
        samochodom na przejsciach drogowych lub nie dalo zielone swiatlo
        pociagu idacemu oprocz, musialo sie pendolina dodatkowo wyposazyc
        urzadzeniem elektronycnym anulujacym takie ryzyko. Nawet potem, w
        pierwych 15 miesiacach po uruchomieniu pendolin te jednostki bardzo
        czesto sie psuly.

        Czyli, za ogromne forsy mamy 7 jednostek, z ktorych maksymalnej
        predkosci 230 km/h nie mozemy korzystac, skoro nie mamy szlaki nad
        160 km/h. I 160 km/h, to osiegaja tez i czechoslowackie lokomotywy
        serii 350 z 1975 roku i serii 151 z 1970 roku. Na odcinku Praga-
        Ostrawa jezdzi Pendolino o 17 minut szybciej (i o 200 koron drozej),
        na odcinku Praga-Bratyslawa o 11 minut szybciej, niz dotychczasowe
        klasyczne pociagi ciagniete przez loko serii 350 lub 151.

        Jedyny efekt kupienia Pendolin pozostawa ten, ze nie zostaly
        pieniadze na rekonstrukcje lub zakupy nowych InterCity wagonow
        (ktorych by za te pieniadze moglo byc ok. 100-150). Czyli na
        wewnetrznych InterCity pociagach w Czechach pojawiaja sie stare
        brudne wagony...
    • 01.12.07, 20:48
      że ten superszybki pociąg jedzie tam aż 3 godziny?
      • 01.12.07, 21:07
        Na pewno dalej niż z Warszawy do Łodzi.
        • 01.12.07, 23:53
          Ten pociag jedzie 30 minut a nie 3 godziny.
          • 02.12.07, 00:01
            Chyba jednak masz coś nie tak z głową!

            Ponad 300 km w pół godziny?

            To te Pendolino jakieś udoskonalone i jedzie ponad 600 km/h?
            --
            Moje oczko wodne
            Travian
            • 02.12.07, 00:34
              To znaczy ze on "super szybki" tylko na polskie kanony. Nie TGV czy
              EuroStar.
            • 02.12.07, 00:42
              W Anglii byle podmiejski pociag rozpedza sie do 160km/h
              • 02.12.07, 09:49
                Gdyby nawet to był TGV (testowy) i tak by jechał około godziny. Musi się
                rozpędzić i zahamować, a na to trzeba czasu!
                A jakby nawet nie, to przynajmniej drogą jest 380 km, torami może 350 km. TGV ma
                rekord prędkości coś około 571 km/h, ale to pociągiem testowym, a pasażerskie
                jadą chyba tak 350 - 380 km/h max.!!!
                To daje nam godzinę lub nieco dłużej bez postojów!
                --
                Moje oczko wodne
                Travian
            • 02.12.07, 14:29
              jeśli to jest trochę ponad 300km to znaczy że jego szybkość jest
              taka sama jak polskiego expressu do Krakowa

              > Chyba jednak masz coś nie tak z głową!
              >
              > Ponad 300 km w pół godziny?
              >
              > To te Pendolino jakieś udoskonalone i jedzie ponad 600 km/h?
    • 01.12.07, 20:53
      Najszybszy pociag tradycyjny - Francja TGV 575 km/h

      Najszybszy pociag magnetyczny - Japonia ? 581 km/h

      Najszybszy pociag w Polsce - Wloszczowa Express 60 km/h :DDDD
      • 01.12.07, 21:16
        kylax napisał:

        > Najszybszy pociag tradycyjny - Francja TGV 575 km/h
        >
        > Najszybszy pociag magnetyczny - Japonia ? 581 km/h
        >
        > Najszybszy pociag w Polsce - Wloszczowa Express 60 km/h :DDDD

        Najszybszy pociąg w Polsce - Pendolino 250,1 km/h
        • 01.12.07, 21:22
          Francuzi, Japonczycy czy Niemcy sami skonstruowali swoje pociagi.
          • 01.12.07, 21:28
            Podałeś rekordy prędkości pociągów w różnych krajach. Nie odnosiłeś się do
            "narodowości" konstrukcji. W Polsce rekord prędkości wynosi ponad 250 km/h czy
            Ci się to podoba, czy nie.
            • 01.12.07, 22:56

              --
              "Panować nad sobą to najwyższa władza"
      • 01.12.07, 22:45
        Na CMK, dzieki GIERKOWI, jezdzimy 160km/h. Moglibysmy nawet i
        200km/h, gdyby Balcerowicz nie dorwal sie w roku 1989 do wladzy... :(
        • 01.12.07, 23:08
          Gdyby komunistyczne ścierwa nie gnębiły tego kraju przez 50 lat to
          może byś miał TGV. Odpie..e się od tego Balcerowicza
          • 02.12.07, 09:56
            Gdyby nie ci komuniści to byś nadal chodził w łapciach z łyka i dzielił zapałki
            na cztery jak twój dziadziuś.
    • 01.12.07, 21:05
      nam to nie grozi...
      • 01.12.07, 21:37
        zgodnie z maksymą "wyróżnij się albo zgiń" PKP już dawno zdał sobie sprawę, że w
        ciau najbliższych 250 lat nie dogoni europejskich standardów i nie będziemy
        mieli szybkich pociągów.
        W związku z tym strategia PKP polega na wyróżnieniu się nie szybkością pociągów,
        ale ich powolnością oraz specyficznym zapachem.
        Przynajmniej jest o PKP głośno, a przecież o to chodzi!
        --
        Wiadomości z dupy strony
    • 01.12.07, 22:28
      Odległość między Pragą i Ostravą (ok.300km) pokonuje w 3godziny i
      19minut...i to ma być pociąg superszybki??? co oni za głupoty
      wypisują.
    • 01.12.07, 22:35
      Pendolino czesto juz sie wykolejal np. w Szwajcarii i we Wloszech...
      --
      homo hominis "dziadem"
    • 01.12.07, 22:52
      Chciałem zwrócić uwagę, że nie należy już używać słowa sabotaż, dziś mamy na to
      określenie "terroryzm".
    • 01.12.07, 22:59
      Zwlaszcza jak malolaty rzucaja kamieniami do pociagu
      --
      Jarek , jak tam na smietniku ????
    • 01.12.07, 23:09
      We Wloszech kiedys to sie zdarzylo.
    • 01.12.07, 23:31
      ...zalicza się do segmentu /szybka kolej/. - z resztą odcinek Praga -
      Ostrawa pokonuje z taką samą prędkością średnią jak IC Warszawa -
      Kraków...
      • 02.12.07, 00:59
        Pendolino to superszybki pociąg, który od dwóch lat kursuje na trasie Praga
        -Ostrawa. Jego skomputeryzowana maszynownia i wychylne nadwozie umożliwiają
        osiągnięcie prędkości dochodzące do 250 km na godzinę. Odcinek między Pragą i
        Ostrawą Pendolino pokonuje w ciągu 3 godzin i 19 minut
        • 02.12.07, 01:25
          Czesi kupili sobie swego czasu Pendolina (w sumie 3 szt.)
          niejako "awansem", w oczekiwaniu aż za kilka lat otwarta zostanie
          pierwsza linia dostosowana do prędkości 200 km/h. Obecnie pociągi te
          na trasie Praga-Ostrawa rozwijają maksymalnie 160 km/h, i to tylko
          na kilku jej fragmentach - średnia prędkość przejazdu to ok. 100
          km/h, czyli nieco mniej niż u nas na CMK (135 km/h). Zresztą jeden z
          czeskich "Pendo" jest, by tak rzec, fabrycznie zepsuty, tj. trwale
          nie działa w nim system wychylny (a remonty nie pomogły), w związu z
          czym i tak 160 km/h przekraczać nie może; tak przynajmniej podawał
          ŚK kilka miesięcy temu.

          A wypadek to najwyraźniej awaria toru, a nie pociągu (zresztą w
          jakieś sabotaże to nie bardzo mi się chce wierzyć...)

          Pzdr

          --
          A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
          • 02.12.07, 05:58
            Pendolin je nasazeno v CZ 7 kusu. Ostrava - Praha (3 hod 9 Min.),
            Praha - Wien, Praha - Bratislava. Na trase Pardubice - Kolin jezdi
            Vmax 180 km/h, od pristiho roku na trase Breclav - Brno bude jezdit
            Vmax 200 km/h.
    • 02.12.07, 01:09
      Szybki pociąg to jest TGV albo ICE. Tego ostatniego byłem pasażerem w
      pazdzierniku. Czas przejazdu Kolonia-Frankfurt 1g10m, 210 km. Lepiej się tym
      jedzie niż TGV(Pierwsza moja jazda ICE).

      Pozdrawiam
    • 02.12.07, 01:21
      u nas pendolino
      się nie wykolei
      (najwyżej maszynista)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.