kaczyński i jego wierni towarzysze to ludzie siłą rzeczy przegrani,
sfrustrowani, zakompleksieni i pełni obaw o siebie i własną opinię, i nic
dziwnego że zachowują się jak stare panny w barze. czy wzorem GALBY i innych
"kopiących leżących" musicie dowalać tym co i tak odchodzą dzień po dniu?
resztka niedobitków z prawie jak sprawiedliwości broni się po swojemu tak jak
umie, czyli po chrześcijańsku - zemstą, fałszem, oszczerstwem i nienawiścią.
prości ludzie - proste zasady, które ich przecież obowiązują jak innych członków
innych partii. a obrońcy kaczyzmu wystarczająco ośmieszają się poprzez własne
działania i stosowaną demagogię - po co jeszcze im dokopywać wzorem samych -
przepraszam za wyrażenie - braci kaczyńskich?
--
nie dla wrażliwych:
bombek.blox.pl/html
dla wrażliwych:
shock-block.blogspot.com/