Nie sądzę, żeby to było takie trudne do powiedzenia jeśli to jest
prawdą. Jeśli mowa o takich dyrektywach nie można ich traktować za
coś złego, o ile przestrzega się pewnych jesnych reguł. Główną
regułą jest to, że przygotowujący takie wnioski PR-owiec eksponuje
prawdziwe elementy takiej układanki i z worka różnych informacji
wybiera i układa je w logiczną całość. Nieetyczne, a czasem
bezprawne jest natomiast tworzenie takiej układanki informacji z
powtykanymi kłamstwami. To, że PiS nie chce się przyznać do takiej
instrukcji jasno świdczy o tym że z tym właśnie w przekazie PiS mamy
do czynienia. Bo weźmy takie stwierdzenie. "Tusk popełnia błędy bo
nie ma doświadczenia politycznego gdyż nie piastował żadnej ważnej
funkcji". Pierwsza cześć zdania jest to ocena, tu można mieć
wątpliwości, ale to zależy od oceniającego. Ostatnia część zdania
jest prawdą bo Tusk nie pełnił poza funkcją wicemarszałka Senatu
innej funkcji publicznej, ale do środka wmontowano ewidentnie
kłamliwą informację, że nie ma doświadczenia politycznego. Wiadomo,
że Tusk działa od 18 lat w najwyższych gremiach politycznych, tu
sugeruje się jednak, że tylko pełnienie jakiejś funkcji publicznej
daje doświadczenie polityczne. I tak w jednym krótkim zdaniu PR-owcy
PiS upchnęli aż dwa kłamstwa. I tak będzie nadal.
--
"Ceterum censeo Karthaginem esse delendam", a PiS powinien zostać
zdelegalizowany
Myśl Marka Porcjusza Katona zwanego Cenzorem oraz moje pobożne
życzenie
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.