Re: Gdzie wolelibyście się urodzić?
Na pytanie, jakie to prawo było, odpowiem banalnie: dura lex sed
lex. Oklepane, ale ile w tym racji. Nawet najgorsze prawo jest
lepsze niż bezprawie. Dlaczego? Bo prawo (pod warunkiem że jest
przez obywateli przestrzegane) paradoksalnie ogranicza swobody
jednostki mniej niż bezprawie, w którym o racji decyduje zazwyczaj
bardzo wąska grupa jednostek najsilniejszych. Nieprzestrzeganie
prawa lub wybiórcze przestrzeganie prawa z kolei rodzi cały szereg
patologii, takich jak m.in. korupcja, z których niemal wszystkie
negatywnie odbijają się na gospodarce i w konsekwencji na dobrobycie
obywateli. Skoro mówimy o historii, warto wspomnieć okres rozbiorów
i walkę Polaków z wynaradawianiem (cały ten artykuł dotyka przecież
kwestii wynaradawiania). Jak walczyli z tą kwestią Polacy pod
rozbiorem pruskim a jak pod rozbiorem rosyjskim? Ci pierwsi robili
to bardzo często w ramach prawa! Czy to nie świadczy dobitnie o
wyższości kultury zachodnioeuropejskiej, do której należy również
kultura niemiecka? Co do reszty to patrzymy na wszystko z dwóch
różnych perspektyw. Rosjanie, podobnie jak wiele innych azjatyckich
nacji, patrzą na państwo w kategoriach przymusowego podporządkowania
się. Trudniej o indywidualizm, o pojęcie obywatelskości i poczucia,
że państwo to przede wszystkim ja i jego obywatele. Łatwiej im
zaakceptować nędzę obywateli, jeśli państwo jest silne. Na zachodzie
Europy jest odwrotnie. Państwo te przede wszystkim jego obywatele.
Zgodzę się, że o wszystkim tym możemy mówić tylko wtedy, gdy naród i
państwo są suwerenne, a do tego niezbędna jest siła militarna. Ale
siła militarna to niezbędne minimum. W silnym militarnie państwie
wcale nie będzie się obywatelom lepiej żyło. A tylko z perspektywy
obywateli, czyli ludzi, którzy tworzą państwo, ma jakikolwiek sens
ocena państwa!
Co do faszyzmu i nazizmu to moje słowa nie mają z tymi ideologiami
nic wspólnego. Faszyzm był wbrew pozorom dość bliski mentalności
rosyjskiej, co zresztą widać we współczesnej Rosji, gdzie sporo jest
neofaszystów.