jak to nieudolnie? Ja go nie podważyłem...
...tylko obaliłem
Zamiast rozbierać na części pierwsze moją wypowiedź, odnieś się do
zarzutów. Dla przykładu o Kaczyńskim piszą że niszczył polskie
państwo i demokrację. O Michniku że sprzedawał Polskę komunie a
nawet że komunę w Polsce umacniał. Czy to według ciebie są dowody
że tak było naprawdę? Każdy rozsądny człowiek zażądał by
konkretnych faktów, a nie np. kawałka arykułu w ND/GW gdzie ktoś
napisał "już od początku sprawowania rządów JK niszczył polską
demokrację, atakując jej instytucje", albo "już od 1989 Michnik
rozpoczął szeroką kampanię na rzecz utrzymania w Polsce PRL-owskich
struktur władzy, oraz aktywnie włączył się w wyprzedaż majątku
narodowego". Podobne cytaty na pewno by się znalazło (jak to
napisałeś - "musiałbym pogoglać, ale po co?"), tyle że to
PUSTOSŁOWIE, nie może być dowodem. OD POCZĄTKU żądałem cytatu - ty
go nie przedstawiłeś. Potem dałeś cytat, z którego nie wynika, że
Wajrak popierał działania rządu (bo to, że np. jego wypowiedź
pomogła rządowi - to zupełnie inna sprawa). Poparcie to znaczy
mentalna akceptacja, której dowodem byłoby np. jej publiczne
wyrażenie w mowie lub piśmie. Od początku domagam się tego samego,
ty zaś zmieniasz kwestię - na początku, że Wajrak popierał budowę
drogi, później że jego wypowiedź przysłużyłą się rządowi. Na to
drugie jakiś dowód masz (choć poszlakowy), tylko że cała dyskusja
dotyczyła wyłącznie tego pierwszego.
> Pewnie jakbym pogoglal to bym znalazl ale po co? Oportunizm
ekologow
> jest szeroko znany i udowodniony wiec po co odkrywac Ameryke
jeszcze
> raz?
Wajrak nie jest żadnym "ekologiem" (cokolwiek by to wymiętolone
słowo znaczyło) tylko dziennikarzem. Natomiast takie zamknięcie
sprawy ("mógłbym poszukać, ale mi się nie chce, bo to wszyscy
wiedzą") świadczy o tym, że nie wiesz jak przyznać się do
rozpowszechniania kłamstwa, a przynajmniej pół-prawdy (przy czym tą
połową prawdy jest fakt, że Wajrak pisał w ogóle o Górze Św. Anny i
że nie popierał metod ówczesnych ekologów bo uważał je za
nieskuteczne i nieprofesjonalne). Wolisz bagatelizować sprawę ("na
pewno tak jest, wielu trzeźwo myślących ludzi to wie").