Komentarze do artykułu
PO popiera PiS: Znieśmy art. 212 Kodeksu karnego
Art. 212 Kodeksu karnego, który pozwala skazać na karę dwóch lat więzienia za pomówienie m.in. za pośrednictwem mediów, powinien przestać obowiązywać - powiedział w sobotę Jarosław Kaczyński. Zapowiedział, że PiS złoży w Sejmie projekt zniesienia tego przepisu. - Platforma jest "za" - powiedziała Julia Pitera. - Odbieram to jako poparcie PiS-u dla naszego pomysłu z początku zeszłej kadencji - dodała.
art.212 Kodeksu karnego Eurokolchozowym Standardem
M: Jaka "wolnosc", "bezpieczenstwo" i "sprawiedliwosc" przygotowuje
nam Eurokolchoz opisal Wlodzimierz Bukowski. Jest on jednym z
najbardziej znanych dysydentow z czasow ZSRR, ktory zaplacil za
swoje przekonania 12 latami lagrow. Juz od dawna jezeli ktos
wystepuje przeciw Politycznej Poprawnosci lub obecnej koncepcji
Eurokolchozu, nie otrzyma posady profesora w
zakresie nauk "humanistycznych", nie beda publikowane jego ksiazki
czy nie bedzie przedstawiany przez media. Ma takze powstac policja
europejska o pelnomocnictwach wiekszych od tych ktore posiadala KGB.
Ci miedzynarodowi "policjanci" beda mieli imunitet dyplomatyczny i
beda mogli dokonywac aresztowan bez zgody lokalnych wladz
panstwowych. Juz Traktat w Nicei wymienial 32 typy przestepstw,
ktore moga podlegac takiej procedurze. Dwa z nich sa szczegolnie
przerazajace dla nas, ktorzy przeszli koszmar komunizmu.
Te "przestepstwa" nie istnieja w kodeksach karnych zadnych
cywilizowanych krajow i okreslane sa jako: "rasizm" i "ksenofobia"
Beda utwierdzone teraz w Konstytucji jaka bedzie obowiazywac w calym
Eurokolchozie. Oczywiscie o tym co te terminy maja oznaczac beda
decydowac czerwoni Brukselscy Komisarze i wyznaczeni przez nich
lewaccy "sedziowie". Jeden z przykladow juz obecnego zastosowania
takich Orwelowskich "praw" Wlodzimierz Bukowski poznal
w czasie swego pobytu w Anglii. Jego znajomy zazartowal publicznie,
ze chcialby miec takie same prawa, jakie ma "czarna lesbijka, i do
tego samotna matka , niepelnosprawna i uzalezniona od narkotykow" i
w rezultacie zostal aresztowany.
Uwiezienie Irvinga, skazanie pastora Ake Greena na wiezienie, czy
procesy z zarzadzenia prokuratorow Michela Houellebecq, Oriany
Fallaci czy Brigitte Bardott we Francji sa dopiero poczatkiem.
Niepodporzadkowujacych sie politycznie redaktorow po prostu wyrzuca
sie z pracy. Tak stalo sie ostatnio z zastepca redaktora
francuskiego pisma La Croix, Alain Hergothe, ktory osmielil sie
napisac ksiazke popierajaca polityke Amerykanska
(La Guerre a Outrances). W ksiazce tej Hergothe wykazal, ze media
francuskie wykazuja anty-amerykanskie uprzedzenia odnosnie wojny w
Iraku. To wystarczylo by wyrzucic go z pracy.
To wlasnie dzieki takim "prawom " we Francji Christian
Vanneste, francuski parlamentarzysta, został skazany za "homofobię".
A pastor Ake Greene zostal skazany na wiezienie za krytyke
homoseksualizmu i cytowanie odpowiednich fragmentow biblii. W
Niemczech hitlerowskich "Volksverhetzung" było przestępstwem, na
jakie powoływali się naziści przeciwko swoim wrogom.
Dzis "Volksverhetzung" używane jest we współczesnych Niemczech nie
tylko przeciwko obroncom zycia poczetych dzieci ale przeciw kazdemu
kogo nie lubia czerwoni faszysci. Niemieckiego pastora Jana Lerle
nim nie wstawia. Z tego samego też powodu w 2005 roku Gunter Annen z
Mannheim odsiedział 50 dni więzienia za wypowiedzenie słów: "Stop
niesprawiedliwym aborcjom w praktyce medycznej", ponieważ - według
składu sędziowskiego - wyrażenie niesprawiedliwość kojarzy się
ludziom z nielegalnością, a aborcje w Niemczech nie są nielegalne.