Czy człowiek złapany na kradzieży przez komunistycznych Milicjantów
przestawał być złodziejem dlatego że Milicja była elementem
zbrodniczej organizacji komunistycznej?
A może dla tego że był to naprawdę złodziej łapiący go Milicjanci
nagle robili się czyści jak lilije mimo że poprzedniego dnai
spałowali na śmierć opozycjonistę?
A może to Palestrina ma kłopoty ze zrozumieniem najprotszych faktów?
--
Grafika od nowego layout'u forum wywalić na zbity monitor!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.