forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=67428180&a=67429530
Wg. mnie nagranie zostało częściowo skasowane...
tak jak skasowali film z akcji ABW w domu Blidów. Tam też wszystko
miało być nagrane, a po dwóch czy trzech miesiącach pokazali
kilkanaście sekund filmu. I nikt nie pamięta, jak Wassermann
zapewniał, że wszystko jest na filmie.
Teraz spece od nagrań pracowali w iście ekspresowym tempie (jeszcze
wczoraj wieczorem dogrywali odgłosy pracującego silnika w
samochodzie:))
Diabeł tkwi w szczegółach.
Po pierwsze proszę zrócić uwagę na zachowanie ministra Ziobry, gdy
dowiedział się, że Lepper go wskazał jako źródło przecieku. Ziobro
dygotał ze strachu przed kamerą, czego tak się bał skoro było to
nagranie?
Po drugie dlaczego tyle zwlekał z przekazaniem tej informacji o
nagraniu, prawdopodobnie nawet nie wspomniał o nim na przesłuchaniu
i później na konfrontacji z Lepperem (Wtedy nic nie mówił bo
nagarnie nie było jeszcze gotowe, pracowali nad nim spece, żeby
właściwe kawałki wykasować, i co by powiedział Ziobro prokuratorom
gdyby chcieli je natychmiast zabezpieczyć?)?
Po trzecie, dlaczego minister Ziobro nie odpowiedział na pytanie
jednemu z dziennikarzy tuż przed zakończeniem konferencji, chodziło
o to na jakim nośniku jest zapisana ta rozmowa Ziobry z Lepperem?
Czy jest to taśma czy zapis cyfrowy? Chyba Ziobro zapomniał zapytać
speców od przegrywania/nagrywania/kasowania (właściwe do
zakreślenia) o takie szczegóły...