Komentarze do artykułu
Watykan: Wizyta papieża na Uniwersytecie La Sapienza odwołana
Zapowiedziana na czwartek wizyta Benedykta XVI na rzymskim Uniwersytecie La Sapienza została odwołana - ogłosił we wtorek Watykan. Ta bezprecedensowa decyzja została podjęta w związku z trwającymi protestami przeciwko wizycie papieża. W 1991 r. uniwersytet La Sapienza odwiedził Jan Paweł II, został wtedy wygwizdany,
Re: głupie, sfanatyzowane bydło nie chce dialogu.
> > to ma być argument w sprawie procesu Galileusza? Bo zdaje się to
w
> > tej sprawie chciałem usłyszeć argument od B16.
> Wcześniej pisałeś, że powinien wygłosić wykład na uniwersytecie, a
studenci
> powinni z nim dyskutować, bo to teolog i humanista.
> Zatem...?
moje zdanie o argumencie wyraźnie dotyczyło sprawy Galileusza i
głupiej wypowiedzi nt. tego procesu sprzed kilkuset lat. Ale nadal
nie widzę nic złego, żeby religia dyskutowała z nie-religią na
terenie uniwersytetu. W końcu na uniwersytetach oprócz prawdziwej
nauki (czyli takiej, która traktuje o faktach - matematyki, fizyki,
biologii, geologii, historii, archeologii) są również wydziały
filozofii. Uprawia się tam straszny i odklejony od realu bełkot, ale
skoro dopuszcza się taki bełkot nie-religijny, nie ma nic złego,
żeby spotykal się on z analogicznym bełkotem religijnym, a więc
filozofią katolicką czy islamską. Filozofia to filozofia, posługuje
się logiką, ale za punkt wyjścia ma dogmaty właśnie.
> Oczywista bzdura, no chyba że ktoś przeszedł religijne pranie
mózgu. Ja, drogi
> kolego, nie wznoszę kościoła ku czci nieistnienia boga, ja,
kolego, nie mam
> koncepcji moralnej opartej o 10 prostych zasad danych od
nieistniejącego boga,
> nie mam książki o swoim nieistniejącym bogu... Rozumiesz już?
nie widzę związku. Są dwa twierdzenia na temat rzeczywistości: jedno
że Bóg jest, drugie że Boga nie ma. Obie hipotezy niemożliwe do
przetestowania za pomocą metody naukowej, nie da się bowiem
przeprowadzić eksperymentu testującego jakiekolwiek twierdzenie
dotyczące absolutu. A ja innej metody dochodzenia do prawdy jak
nauka nie znam. To że wierzący mają swoje obrzędy związane z brakiem
Boga, a ateiści nie mają obrzędów, bo Boga nie uznają, jest sprawą
drugorzędną, choć są to logiczne konsekwencje przyjętego przez
jednych i drugich stanowiska. Ale chodzi o dwie hipotezy dotyczące
świata jako całości. Niech sobie dyskutują - komu przeszkadza
dyskusji.