Komentarze do artykułu
Watykan: Wizyta papieża na Uniwersytecie La Sapienza odwołana
Zapowiedziana na czwartek wizyta Benedykta XVI na rzymskim Uniwersytecie La Sapienza została odwołana - ogłosił we wtorek Watykan. Ta bezprecedensowa decyzja została podjęta w związku z trwającymi protestami przeciwko wizycie papieża. W 1991 r. uniwersytet La Sapienza odwiedził Jan Paweł II, został wtedy wygwizdany,
Papież przemawia, studenci demonstrują
Czytając większość postów widzę zwycięstwo ciemnoty, wstecznictwa i
najczarnijeszych tradycji stosów i podziemych izb tortur. Widać
wyraźnie, że wychowanie ojdyra z Torunia święci tryumfy.
Kultura, nauka i ogłada dla większości piszących to niepotrzebny
balast, który chętenie odrzuciliby w imię satysfakcji dania w mordę
i podpalenia stosu, na którym stoją inazczej myślący. Wracamy do
tradycji hiszpańskich i włoskich inkwizytorów, ciemnych
protestnckich pastorów, raz czerwmch kmerów Pol Pota. Pierwsi
palili zazwyczaj za herezję, drudzy palili za czary a ci ostatni
zabijali za książki, radio, okulary lub cokolwiek.
Tearz wraca to samo pod sztandarem " obrony laickości". Oszołomstwo
takie samo tylko inne trnsparenty. taka sama nienawiści do
wszystkiego co nie pasuje i uwiera.
Zdaniem większosci kapałn katolicki czy chrześcijański innego
wyznania musi być ciemny?
No to mały wypis:
ks. Mikołaj Kopernik - swoję drogą nigdy nie został uznany za
heretyka
ks. Hugo Kołłątaj
ks. Adam Naruszewicz
ks. Stanisław Staszic
bp. Ignacy Krasicki
ks. Piotr Ściegienny
ks. Józef Brzóska
ks. Piotr Wawrzyniak
ks. Jan Zieja
ks. Józef Tischner
Można dodać jeszcze innych oraz takie postacie jak:
Kartezjusz, Thomas Morus
I na koniec cytat człowieka, który nie był katolikiem, ale na temat
religii i nauki miał, moim zdaniem, zdrowy pogląd:
"...nauka bez religii jest kulawa, i odwrotnie, religia bez nauki
jest ślepa. Obie są ważne i powinny współpracować "ręka w rękę"..."
To był taki fizyk i nazywał się Albert Einstein.
Jeżeli więc twierdzimy, że B16 nie powinien pojawiać się na
uniwersytecie bo jest religijny czyli ciemny to konsekwentnie
uznajmy Einsteina za ciemniaka.
Pan Bóg jest jednak miłosierny i nawet sponiewieranie Einsteina
wybaczy.