Komentarze do artykułu
Sikorski: Urzędnicy wprowadzili prezydenta w błąd
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski ocenił, że pilne wezwanie go w poniedziałek na spotkanie z prezydentem Kaczyńskim - w związku z którym musiał przerwać swe spotkanie z szefami dyplomacji państw UE w Brukseli - spowodowane było sposobem pracy Kancelarii Prezydenta. - Pan prezydent znowu został wprowadzony w błąd przez swoich urzędników - powiedział. To Sikorski sam wybrał godzinę spotkania, a przerywanie wizyty było jego wyłączną inicjatywą - odpowiada Kancelaria Prezydenta.
Re: Niech Sikorski i red. Wronski nie udaja glupi
Alez ty jestes ciezkomyslacy, kraliku. Ostatnia proba poukladania ci
w mozgu:
kralik111 napisał:
> > Cokolwiek Sikorski by nie twierdzil, sytuacja byla taka:
> >
> > 1. Prezydent pilnie potrzebowal rozmawiac z Sikorskim ZANIM ten
> > poleci na Ukraine i do USA.
>
> Pilnosci tej nie potwierdzil prezydnet, jego kancelaria ani sam
> Sikorski, kancelaria i ty jeszcze nie dawno twierdziliscie, ze nic
> pilnego nie bylo, ze prezydent poprostu chcial sobie porozmawiac a
> Sikorski sam ustalil sobie godzine spotkania...:DDDDDDDDDDD
Rozmawa musiala odbyc sie PRZED odlotem Sikorskiego na Ukraine.
Tylko tyle i az tyle. Reszta to wybujala fantazja Sikorskiego.
> > 2. Sokorski byl w Brukseli skad mial bezposrednio leciec na
> > Ukraine a wiec bylo koniecznym wezwac do Polski ZANIM odleci na
> > Ukraine.
>
> A dlaczego nie bylo takiej kniecznosci podczas gdy Sikorski byl w
> Polsce, dlaczego wlasnie w momecie gdy prosto po rozmowach w
> Brukseli Sikorski udawal sie na Ukraine, dlaczego prezydent nie
> chcial rozmawiac z Sikorskim na dzien przed wyjazdnem jego do
> Brukseli albo po powrocie z Ukrainy?
Chociazby dlatego, ze ta potrzeba zaistniala po telefonie prezydenta
Juszczenki do Prezydenta Kaczynskiego. Nasz Prezydent nie mial
wplywu na to kiedy do niego zadzwoni prezydent Ukrainy. Skoro
Prezydent chciaz spotkania PRZED odlotem Sikorskiego na Ukraine to
widocznie byly ku temu pilne powody.
>
> > 3. To ze Sikorski wyszedl w srodku spotkania unijnych ministrow
> > spraw zagranicznych to juz efekt jego wlasna decyzja, ktorej
> > nikt od niego nie wymagal.
>
> Bzdura, to efekt grymasu prezydenta ktory mial zasrany obowiazek
> znac terminy spotkan ministra spraw zagranicznych w momecie
> odrywania go od wypelniania swoich obowiazkow wzlgedem panstwa.
> Jak sam zaznaczyles Sikorski prosto z Brukseli mial jechac na
> Ukraine, logiczne chyba jest, ze zeby zdazyc na Ukraine i na
> rozmowe z prezydentem musial wyjsc wczesniej.
Sprawa byla pilna wiec Kancelaria Prezydenta zadzialala natychmiast.
Tym bardziej, ze im wczesniej Sikorski wiedzial o sprawie, tym
latwiej mu bylo zorganizowac swoj powrot do warszawy. To juz od
Sikorskiego zalezalo czy zostal do konca spotkania ministrow SZ UE
czy nie. Mial bezposrednie polaczenie LOTem do warszawy ok. 1.5
godziny pozniej, o ile sie nie myle. Nie musial wszystkiego rzucac,
leciec z przesiadka i skarzyc sie ze Prezydent go znowu skrzywdzil.
>
> > 4. Skoro juz przylecial do Warszawy to bylo oczywistym ze
> > Prezydent poruszy z nim nie tylko sprawy ukrainskie ale i
> > amerykanskie, tym bardziej ze nie byloby juz okazji z nim sie
> > spotkac przed jego odlotem do USA bo jego planowy przylot do
> > Warszawy byl na godz 21. a nastepnego poranka mial planowy odlot
> > do USA.
>
> Bua ha ha ha. tutaj to juz calkowitego glupka z siebie robisz, i
> pieknie ci to przedstawie, :DDD
>
> Po pierwsze, ty ani ja, czy ktokolwiek inny poza prezydentem i
> ministrem Sikorskim nie wiedza jakie sprawy byly poruszane, o czym
> rozmawiali itd. wszystko co sie na ten temat dowiadujemy z prasy
> to sa spekulacje.
No i co z tego? Wiadomo, ze w opinii Prezydenta byly to
wystarczajaco pilne sprawy wymagajace omowienia PRZED wizyta
Sikorskiego w Waszyngtonie.
A co, uwazasz ze Prezydent powinien byc ci wyslac posta z zapytaniem
czy sprawa byla wystarczajacej wagi?
> Po drugie, dlaczego robisz z siebie idiote twierdzac, ze nie
> byloby mozliwosci rozmowy poniewaz Sikorski o 21 wracal do kraju a
> rano wyjezdzal?
Jesli przylecial o 21. to najwczesniej w Palacu Prezydenckim mogl
byc ok godz. 22.00. Jak wiemy rozmowa Prezydenta z Sikorskim ktora
odbyli PRZED odlotem Sikorskiego na Ukraine trwala 1.5 godziny, a
wiec na tematy polsko-amerykanskie zapewne potrwalaby tylko ok.
godziny. A wiec od 22. do 23. Potem odjazd Sikorskiego do domu,
moglby isc spac ok. polnocy. odlot samolotu do USA mial byc ok. 9
rano wiec musialby wstac ok 6 - 7 rano. Tak wiec mialby tylko 6 - 7
godzin na sen. Widocznie Prezydent nie chcial go stawiac w takiej
sytuacji.
tak nawiasem mowiac podejrzewam, ze gdyby Prezydent zazadal
spotkania o 11 wieczorem Sikorski skarzylby sie mediom, ze Prezydent
nie zna litosci, kaze mu pracowac po nocach, zarywac nocki i leciec
do Wazszyngtonu niewyspany.
> Jakim cudem wiec byla mozliwa rozmowa w momecie gdy
> Sikorski byl na bardzo waznym spotkaniu w Brukseli i z tamtad mial
> bezposrednio jechac na Ukraine ?
> Twierdzdisz moze, ze prezydent po 21 jest juz tak nawalony, ze
> rozmowa z nim jest niemozliwa ?????
Wyjasnienie powyzej.
> >
> > Kralik, prosze cie, ruszze wreszcie nakowka bo ja tylko trace tu
> > czas przekladajac ci wszystko na chlpski rozum.
> Nie rob juz z siebie wiekszego idioty niz juz jestes lewaku, no
> nie rob, ze tego mlocie...:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
kralik, nie badz zwyklym podworkowcem, miej wyzsze aspiracje, uwierz
w siebie :)