> W przypadku kurzego jajka? - to jest kura, człowieku, kura.
Jajko?:)
> Prawo naturalne odnosi się do zagadnień moralnych, a nie do
biologii
> człowieka
Czy coś z tego, co napisałem, skłania do podejrzenia, że sądzę
inaczej? (dla ścisłości powinienem jednak był napisać nie "prawo
naturalne" lecz "metafizyka tomistyczna")
> więc mówienie, że prawo naturalne nie ma naukowych
> argumentów na człowieczeństwo płodu jest bez sensu.
Nie mówiłem, że "nie ma naukowych argumentów", lecz że nie jest
przedmiotem szerzej (tj. poza jednym środowiskiem) uznanej wiedzy.
> prawo naturalne pozostaje prawdziwe także przy
> założeniu, że Bóg nie istnieje.
Wierzą w to jednak głównie katolicy:)
Poza tym nie jestem pewien, czy z tych samych przesłanek, na których
opiera się prawo naturalne, nie wynika też aby z koniecznością -
istnienie Boga.
Zwróć uwagę, że nie odpowiedziałeś nic na tę część mojego postu, w
której piszę, że nawet w wypadku, gdybyśmy mieli podstawy
domniemywać człowieczeństwo zarodka (lub wręcz być go pewnym!) - to
i tak mogłoby być sprawiedliwe pozostawić aborcję niekaraną.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.