Re: Tylko przy założeniu że płód jest człowiekiem
nick3 napisał:
> > Ciężar dowodu spoczywa na tych, którzy chcą prawa do zabijania
> płodów
>
> Mylisz się.
Czyżby ? Gdy Niemcy mordowali Polaków, bo uważali nas za podludzi
- to na kim spoczywał 'ciężar dowodu' ?...
Chcesz usprawiedliwić Niemców ?...
>>> mg2005:
> > A co jest nie tak z tym 'prawem naturalnym' ?
>
>
> No cóż, właśnie to, że "nie jest czymś szeroko uznanym za wiedzę".
>
> Po prawdzie nie jest w ogóle za nią uznane poza uniwersytetami
> katolickimi.
Czay filozofia odrzuca ideę 'prawa naturalnego' ?
>
> Jest więc elementem światopoglądu, a nie wiedzą
Powinieneś zrozumieć,że każde prawo wynika ze światopoglądu.
Z wiedzy naukowej nie wynika żadne prawo.
>
> A prawo demokratyczne powinno odwoływać się do uzasadnień
> nieświatopoglądowych.
Tu mnie rozbawiłeś... "Prawo neutralne światopoglądowo"?... :))
>
>
> To nie jest związek "logiczny", lecz przyczynowy.
No właśnie wykaż logicznie ten związek...
>
> > Wykaż, że to z powodu liberalizacji.
>
> Korelacja pomiędzy liberalnością społeczeństwa a zmniejszeniem się
> liczby aborcji jest dość ścisła. Zarówno patrząc pod względem
krajów
> jak i epok.
Przykłady ?...
>
>
> Nie chce mi się wierzyć.
To dziwne, bo to logiczne: wiekszy liberalizm - większa swoboda
obyczajowa - upadek zasad moralnych - więcej aborcji.
Np. w Hiszpanii co 5 minut dokonuje się aborcji...
> Dlatego nawet przy założeniu, że płód od zarodka jest człowiekiem
> należałoby pozostawić jego ewentualne zabójstwo bez sankcji.
Nadawałbyś się na nazistę...
>
> Prawo w sytuacji, gdyby zarodek był człowiekiem i byłoby to
wiadome
> lub bardzo prawdopodobne - minimalizowałoby szkodę nie wtedy,
kiedy
> najskuteczniej piętnowałoby winowajców, lecz wtedy, kiedy
> najskuteczniej zmniejszałoby liczbę aborcji.
...ewentualnie na komunistę...
>
>