Chyba, że masz na myśli zgorszenie pisanymi przez ciebie bzdetami.
nick3 napisał:
> Można zaakceptować takie prawo, zwłaszcza gdy jest co najmniej
> wątpliwe, czy są to ludzie...
Nie mówię tu o aborcji, tylko o zabijamniu wogóle jako przykład zła
i niesprawiedliwości. W demokracji można wszak przegłosować
wszystko, wystarczy zwykła wiekszość głosów.
Na marginesie: legalizacja aborcji nie zmniejsza ilości aborcji,
przykład USA pokazał, że jest przeciwnie - odkąd w 1973r
zalegalizowano przerywanie ciąży liczba zabiegów rocznie poszła w
miliony. Natomiast od wprowadzenia częściowego zakazu aborcji w
2003r liczba ta wyraźnie zmalała. Spójrz też na FR (dawniej ZSSR),
gdzie aborcja praktycznie zastępuje antykoncepcję. Psychologiczny
efekt legalizacji aborcji jest taki że dla ogółu ludzi stanowi ona
protezę przyzwolenia moralnego.
> Oczywiście, że się powołują. Islam uważa (jeszcze bardziej
> stanowczoniż katolicyzm!) że jest racjonalny.
Racjonalność nie oznacza dobra. Islam, jak mi się zdaje, stoi na
stanowisku, że to jest dobre, co jest dobre dla wyznawców Allaha.
Prawo naturalne zakłada istnienie obiektewnego dobra w odniesieniu
do wszystkich ludzi i czynienie tego dobra. Chrześcijaństwo idzie
jeszcze dalej i apeluje o wyrzeczenie dla dobra bliźniego, a wg
Chrystusa bliźnim jest każdy człowiek, nie tylko współwyznawca.
> Samo zresztą żądanie, by oprzeć prawo państwowe na
ideologii "prawa
> naturalnego" jest w praktyce żądaniem grupy wyznaniowej
Tylko w twoim umyśle jak dotąd prawo naturalne przynależne jest
jedynie grupie wyznaniowej.
> i nie widać
> sposobu w jaki mogłoby nie doprowadzić do ideologicznego
> zawłaszczenia państwa przez nią.
Wręcz przeciwnie, nie widać sposobu w jaki mogłoby doprowadzić do
zawłaszczenia państwa, w jakimkolwiek zakresie. Chodzi przecież o
obiektywne dobro, dla każdego.
> "Prawo naturalne" należy do tych drugich.
Taa, już w kilkaset lat przed Chrystusem teokracja zawiązała spisek
by narzucić wszystkim swoją ideologię w dwa tysiące lat po
Chrystusie, zaczęła więc tworzyć teorię prawa naturalnego...
> Oczywiście jakoś podobną - w swoim rysie niezależności od decyzji
> społecznej - do "prawa naturalnego" jest idea niezbywalnych Praw
> Człowieka.
Idea jest piękna tylko wykonanie wątpliwe. Problem w tym, że w
Eurosojuzie nie to jest dobre co jest dobre, tylko to czego rzyczy
sobie ustawodawca, niezaleznie od tego czy jest nim społeczeństwo
wychowane w duchu "politycznej poprawności", lub
może "sprawiedliowości społecznej", czy też banda biurokratów w
Brukseli.
--
Plusy dodatnie - plusy ujemne
Słowa prawdy
Nocna zmiana