landaverde napisał:
> Na marginesie: legalizacja aborcji nie zmniejsza ilości aborcji,
> przykład USA pokazał, że jest przeciwnie - odkąd w 1973r
> zalegalizowano przerywanie ciąży liczba zabiegów rocznie poszła w
> miliony. Natomiast od wprowadzenia częściowego zakazu aborcji w
> 2003r liczba ta wyraźnie zmalała. Spójrz też na FR (dawniej ZSSR),
> gdzie aborcja praktycznie zastępuje antykoncepcję.
Pisałem już o tym (i to kilka razy na tym wątku) panu mg2005.
Powtórzę. Do wzrostu liczby aborcji liberalizacja prawa aborcyjnego
doprowadziła tylko w tych krajach, gdzie nie była ona elementem
rozwoju liberalnej kultury społecznej i obyczajowości.
To jest - w USA i w krajach komunistycznych.
W Europie zachodniej liberalizacja prawa aborcyjnego jako ważny
czynnik zmniejszenia napiętnowania kobiet i życia seksualnego w
ogóle - zaowocowała chyba wszędzie (nie twierdzę, że tylko ona się
na to złożyła, ale zbieżność w czasie jest) znacznym zmniejszeniem
liczby dokonywanych aborcji.
Demokracja
Nie rozumiesz jej.
> W demokracji można wszak przegłosować
> wszystko, wystarczy zwykła wiekszość głosów.
Tak myślał PiS. I właśnie m. in. dlatego była to partia
antydemokratyczna.
Islam
Masz o nim mylne deprecjonujące pojęcie.
> Prawo naturalne zakłada istnienie obiektewnego dobra w odniesieniu
> do wszystkich ludzi i czynienie tego dobra.
Tak właśnie jest w teologii muzułmańskiej.
Zagrożenia związane z ideologią "prawa naturalnego"
> nie widać sposobu, w jaki mogłoby doprowadzić do
> zawłaszczenia państwa, w jakimkolwiek zakresie. Chodzi przecież o
> obiektywne dobro, dla każdego.
Właśnie to "obiektywne dobro" jest w tym względzie największym
zagrożeniem:)
"Obiektywne dobro" to przecież nic innego jak coś, co można robić
bliźnim nie pytając ich o zgodę.
"Ja chcę tylko waszego dobra." - jak mówiła teściowa. (brzydki
stereotyp, wiem)
Likwidacja pojęcia "obiektywnego dobra" jest odjęciem pretekstu do
działania całej armii "teściowych" (autorytaryzmowi).
Dlatego autorytaryści tak strasznie chcą "uzasadniać" Prawa
Człowieka, konstytucje, preambuły i wszystko co się da.
Oni bez tego "obiektywnego dobra" tracą powietrze do życia...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.