Re: Wymóg 'ostatecznych uzasadnień' wiedzie do zb
Autor:
donq
05.02.08, 13:57
> Za sprawą pryncypialistycznie ugruntowanej etyki niegodziwcami
stają
> się w naszych oczach nie tylko ci, którym obce są wartości, dla
> których szukaliśmy uzasadnień (szacunek dla życia, dla ludzkiej
> godności, tolerancja, solidarność), lecz także ci, którzy cenią je
> nie mniej od nas, lecz inaczej je ugruntowują, lub uważają, że
takie
> ugruntowanie nie jest potrzebne.
To chyba nie mowisz o sobie? Ty nie wyznajesz przeciez tych samych
wartosci, co ja (a przynajmniej goraco o tym zapewniasz)? Ty sluzysz
rewolucji, nie obrzydlym wartosciom. A sluzenie rewolucji wymaga
wczesniej czy pozniej pozbycia sie "przesadow", takich jak szacunek
dla zycia, godnosc, solidarnosc.
> Bestialstwo tamtej wojny przekroczyło wszystko, co znamy z
ponurego
> XX-ego wieku!
Zapomniales dodac, ze message brzmiec powinien: "przekroczylo
wszystko, co uczynili bojownicy o postymp". Bo chyba, uchowaj prawdo
najwzgledniejsza, nie "przekroczylo" holocaustu? Do takiej herezji
nie posunalbys sie chyba?
Twoje manipulanctwo historia jest bardziej niz oczywiste.
Twierdzenia, ze wyzeto iles procent ludnosci, "bo obie strony
inaczej rozumialy milosc Chrystusa" to prymitywna lewa
historiografia. 75% ofiar to juz manipulanctwo pelna geba, lewe
klamstwo spreparowane tylko na uzytek tyrad takich jak ta (z
Wikipedii: "Estimates of civilian casualties of up to thirty percent
of the population of Germany are now treated with caution. The
mortality rate was perhaps closer to 15 to 20 percent, with deaths
due to armed conflict, famine and disease."
Niezaleznie zas od interpretacji historycznych powinno sie zwrocic
uwage na jeden zasadniczy fakt: w jaki sposob mamy uwierzyc, ze to,
co nick3 proponuje jest wybawieniem od wojen i rzezi? Historia
pokazuje jednoznacznie, czym sie skonczyly "wyzwolenia" prowadzone
przez poprzednikow ideologocznych nicka3, to raz. Dwa - nawet jesli
przejsc nad tym do porzadku dziennego (co tylko mentalnosc nicka3
potrafi), dalej pozostaje tylko zniesmaczenie, ze historia ludzka
wyglada tak nie inaczej. Dziura od tego zniesmaczenia do goracego
poparcia nickowych teoryjek jest baaardzo daleka.
DonQ