Re: Wymóg 'ostatecznych uzasadnień' wiedzie do zb
Autor:
nick3
05.02.08, 16:42
Imputujesz mi dążenie do rewolucyjnej "opcji zerowej" - w znaczeniu
totalnej destrukcji społeczeństwa i zaczynania od zera według
narzuconego, "utopijnego", ideologicznego planu.
Ale ja nigdzie nie dałem podstaw do takiego rozumienia swoich
intencji. Zaś przypisywanie mi "poprzedników ideologicznych" to
insynuacja.
Dyskutuj z tym, co piszę, a nie z tym, co myślisz, że myślę.
> Twierdzenia, ze wyzeto iles procent ludnosci, "bo obie strony
> inaczej rozumialy milosc Chrystusa" to prymitywna lewa
> historiografia.
Tak, tak. Kiedy wygodnie, to stajesz się niemal materialistą
historycznym, dla którego za wszelką "nadbudową" (kwestiami
ideowymi) kryje się tylko "baza" (konflikt materialnych interesów).
Wojna Trzydziestoletnia była na większości swoich frontów przesycona
bez reszty autentycznym fanatyzmem religijnym jako główną siłą
motywującą walczących.
Tam, gdzie było inaczej ("wyrachowana" interwencja Francji),
bestialstw nie było.
Tam, gdzie walczący wierzyli, że uczestniczą w zmaganiach
apokaliptycznego Armageddonu (lub czegoś bardzo blisko go
poprzedzającego:), tam bestialstwa przyjmowały rozmiary straszne.
W niektórych księstwach Niemiec straty ludności sięgały 90%!
(Za "Historia powszechna XVII wieku" Mieczysława Żywczyńskiego)
> Zapomniales dodac, ze message brzmiec powinien: "przekroczylo
> wszystko, co uczynili bojownicy o postymp". Bo chyba, uchowaj
prawdo
> najwzgledniejsza, nie "przekroczylo" holocaustu? Do takiej herezji
> nie posunalbys sie chyba?
Ponieważ była to wojna religijna, w której obie strony były
przekonane, że przeciwnik jest apokaliptyczną armią Antychrysta,
więc mordowanie sprzyjającej mu ludności było z reguły poprzedzane
torturami mającymi złamać innowiercę i dowieść w ten sposób fałszu
jego "herezji".
Nagminne było rozpiłowywanie ludzi piłami, obdzieranie ze skóry, etc.
Porównywanie bestialstw jest może niewykonalne.
Sądzę jednak - i chyba nie bezzasadnie - że gdyby religijnym
eksterminatorom z XVII wieku były dane możliwości technichne z wieku
XX-ego, bylibyśmy świadkami jeszcze większej makabry niż miała
miejsce za sprawą ideologii świeckich.
Pozbawione wahania moralnego wypowiedzi teologów, w tym "świętych"
obu walczących stron, wzywające dowódców do bardziej konsekwentnej
eksterminacji ludności przeciwnika - uprawniają do takiego
przekonania.
Wola politycznego narzucenia światu "Prawdy Jedynej" na temat sensu
życia - wiedzie do zbrodni.